Jak donosi brytyjski dziennik “The Independent” przemytnicy ludzi z Afrykipodają przemycanym kobietom i dziewczynkom progesteron. Hormon, który podawany kobiecie nie będącej w ciąży, jest środkiem antykoncepcyjnym. Przemytnicy robią to, ponieważ uważają, że jest wysokie prawdopodobieństwo, że w drodze do Europy kobiety bedą gwałcone.

Podanie dużych dawek progesteronu, szczególnie młodym dziewczynom, może spowodować przedwczesną menopauzę, a także choroby psychiczne. Helen Rodriguez, ginekolog pracująca na wyspie Lampedusa, twierdzi, że co piąta Erytrejka, którą badała, nie miała miesiączki z powodu przyjęcia zbyt dużej ilości progesteronu.

Przemytnicy wstrzykują hormon nawet trzynastolatkom, które często podróżują bez opieki. Przemoc seksualna jest powszechnym zjawiskiem na szlakach migracyjnych z Afryki. Kobiety są często wykorzystywane przez  przewoźników i pośredników, którzy przewożą je do Europy.

Mężczyźni mówią o swojej bezradności, gdy atakowane są kobiety z nimi podróżujące. Jeśli ktoś próbuje się sprzeciwić, zostaje zastrzelony.

Zobacz też:  Zarzuty w sprawie reprywatyzacji w Warszawie dla kolejnych osób