O stwierdzenie braku różnic między wiarą protestancką a katolicką podejrzewać możemy jedynie osoby nieobeznane w temacie lub ewentualnie zapędzających się w wymyślaniu nowych pseudoargumentów ekumenistów. Doskonale zdając sobie sprawę z przepaści dzielącej wiarę protestantów i katolików, czasem tworzymy jednak zbyt przerysowane obrazy. Pojawia się pytanie – gdzie kończy się prawda, a zaczyna przesada? Uznałyśmy za zasadne sprawdzić, co może być jedynie naszym wymysłem, a w czym, wykorzystując obiektywne narzędzia naukowe, odnajdziemy przysłowiowe ziarno prawdy. Zbadałyśmy różnice w obrazie Boga, praktyk religijnych, relacji z Bogiem, a także sposób religijnego radzenia sobie ze stresem i wiążące się z tym tendencje do zaburzeń osobowości u katolików i protestantów. Wcześniejszych badań na ten temat w Polsce praktycznie nie ma.

O stwierdzenie braku różnic między wiarą protestancką a katolicką podejrzewać możemy jedynie osoby nieobeznane w temacie lub ewentualnie zapędzających się w wymyślaniu nowych pseudoargumentów ekumenistów. Doskonale zdając sobie sprawę z przepaści dzielącej wiarę protestantów i katolików, czasem tworzymy jednak zbyt przerysowane obrazy. Pojawia się pytanie – gdzie kończy się prawda, a zaczyna przesada? Uznałyśmy za zasadne sprawdzić, co może być jedynie naszym wymysłem, a w czym, wykorzystując obiektywne narzędzia naukowe, odnajdziemy przysłowiowe ziarno prawdy. Zbadałyśmy różnice w obrazie Boga, praktyk religijnych, relacji z Bogiem, a także sposób religijnego radzenia sobie ze stresem i wiążące się z tym tendencje do zaburzeń osobowości u katolików i protestantów. Wcześniejszych badań na ten temat w Polsce praktycznie nie ma.

 

Poprzez analizę wyników naszego badania wysunęłyśmy wniosek, iż religijność w życiu protestantów pełni istotniejszą rolę niż u katolików. Protestanci w większym stopniu samodzielnie motywują się do podążania za zasadami wiary, żyją nimi na co dzień, co wyraża się m.in. w tym, że częściej niż katolicy odnoszą się do wyznawanej religii przy podejmowaniu decyzji. Podobna prawidłowość została także stwierdzona w badaniu Cohena, Pierce’a, Chambersa, Meade’a, Gorvine’a, Koeniga z 2005 r., przeprowadzonym w Stanach Zjednoczonych, z którego wynika, iż protestanci częściej niż katolicy samodzielnie motywują się do postępowania według wyznawanych zasad.

 

Religijne strategie radzenia sobie w trudnych sytuacjach zostały opisane przez Kennetha Pargamenta, autora teorii copingu religijnego, który twierdził, że stres można opanować również poprzez odniesienie się do wartości nadrzędnej – sacrum. Amerykański psycholog wykazał, iż te religijne strategie można podzielić na pozytywne, opierające się głównie na współpracy z Bogiem i zaufaniu Jego woli, oraz negatywne, polegające na kwestionowaniu mocy Boga, niezadowoleniu z Jego działania i przerzucaniu na Niego odpowiedzialności za problemy. Pargament uważał, że skuteczność tego rodzaju radzenia sobie ze stresem zależy od światopoglądu danej osoby, np. wyznawanych wartości. Również nasze badanie dowiodło, iż uznawanie religii za ważną dziedzinę swojego życia wiąże się z częstszym stosowaniem pozytywnych strategii religijnego radzenia sobie ze stresem.

Nasze analizy potwierdziły obserwację, jaką poczynił Pargament wśród wierzących Amerykanów na temat występowania różnorodnych form psychopatologii. Osoby używające negatywnych strategii religijnego radzenia sobie ze stresem (kwestionowanie mocy Boga, niezadowolenie z Jego działania) przejawiają tendencje do zaburzeń osobowości. Co ciekawe, analiza istotności różnic między uzyskanymi wynikami wykazała, iż katolicy są bardziej niż protestanci skłonni do zaburzeń typu maniakalnego, które charakteryzują się nadpobudliwością, euforią i podwyższonym nastrojem, zazwyczaj niedostosowanym do sytuacji. Czyżby wiara katolicka była mniej prozdrowotna od protestanckiej? Taki wynik wskazuje na niebezpieczeństwo pewnej szkody dla zdrowia psychicznego, jaką skutkować może wiara o orientacji zewnętrznej. Wg Pargamenta traktowanie Boga instrumentalnie, powierzchowna relacja z Nim prowadzi do stosowania negatywnych strategii religijnego radzenia sobie ze stresem, a w konsekwencji do zaburzeń osobowości.

Zobacz też:  Postulator procesu beatyfikacyjnego księdza Jerzego Popiełuszki był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa – donosi „Tygodnik Powszechny”

Kolejna różnica, jaką zaobserwowałyśmy w badaniach, dotyczy nastawienia społecznego – intelektualnego osądu świata, społeczeństwa. Okazało się, że protestanci są nastawieni bardziej prospołecznie niż katolicy. Również to może łączyć się z personalnym stosunkiem do Boga (realizowanie specyficznej relacji osobowej między człowiekiem a Bogiem) występującym u protestantów – wg badań E. Zasępy ludzie o takim stosunku są mniej podejrzliwi, życzliwie nastawieni, przyjaźni, serdeczni, ufni, bardziej interesujący się sprawami innych niż osoby o apersonalnym stosunku do Boga (traktowanie Boga instrumentalnie).

Na podstawie uzyskanych wyników możemy stwierdzić, że polscy protestanci są bardziej niż katolicy zainteresowani tematem szeroko pojętej religijności. Polscy katolicy są z kolei bardziej sceptyczni wobec koncepcji istnienia życia po śmierci oraz szatana, a także wobec uznawania ingerencji Boga w życie codzienne. Co więcej, protestanci modlą się częściej niż katolicy. Protestanci częściej niż katolicy uczestniczą także w spotkaniach o charakterze religijnym i uznają je za ważniejsze.

Co ciekawe, wyniki są w większości niezgodne z analizami przeprowadzonymi przez Małgorzatę Ramocką na podstawie projektu World Value Survey*, według których to katolicy modlą się częściej niż protestanci, są także bardziej aktywni religijnie oraz częściej postrzegają wiarę jako źródło oparcia. Ponadto według Ramockiej wiara w życie po śmierci, szatana, Boga, piekło i niebo jest silniejsza wśród katolików, a nie wśród protestantów, jak wykazało nasze badanie. Prawdopodobnie rozbieżności między naszym badaniem (i amerykańskimi analizami Cohena i innych), a zestawieniem stworzonym przez Ramocką są spowodowane tym, że w ramach projektu World Value Survey badana jest kulturowa przynależność religijna specyficzna dla danego kraju, nie jest brane natomiast pod uwagę rzeczywiste zaangażowanie religijne. Badania przeprowadzone w USA oraz nasze analizy bazują na osobistej deklaracji każdej z badanych osób. Podsumowując, różnice w wynikach wyżej wymienionych badań można tłumaczyć rozbieżnością między poziomem rzeczywistego zaangażowania religijnego nominalnych katolików lub protestantów, a poziomem zaangażowania zdeklarowanych przedstawicieli tych wyznań.

Uzyskane wyniki, analiza innych badań oraz zagłębienie się w teorie psychologiczne dotyczące religijności ukazują jednoznacznie specyfikę wiary katolików jako wiary o orientacji zewnętrznej, charakteryzującej się heteronomicznością (przyjmowanie zewnętrznych norm i zakazów), pasywnością, naśladownictwem, traktowaniem Boga jako odległego. Protestantów ukazują jako wierzących o orientacji wewnętrznej (budujących specyficzną – osobistą relację z Bogiem). Nie możemy zakładać, że wszyscy katolicy charakteryzują się zewnętrzną orientacją religijną, a wszyscy protestanci przejawiają orientację wewnętrzną – jest tu jedynie mowa o tendencji i istotnych różnicach, które wykazują badania zarówno nasze, jak i innych badaczy. Jedynie analizy Ramockiej mogłyby rzucić cień wątpliwości na tĘ prawidłowość, gdybyśmy nie przejmowali się wadliwą metodologią i uznali je za poprawne.

 

 

* World Values Survey – projekt badawczy dotyczący wartości i przekonań, ich zmian zachodzącychw czasie i wpływu, jakie wywierają one na życie społeczne i polityczne. Badania prowadzone są przez sieć naukowców działających na całym świecie, która od 1981 r. przeprowadziła szereg badań w niemal 100 krajach.

 

Kornelia Chojecka, Maria Milcarz

lipiec 2014