Poroszenko wyjaśnił, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy doszło do 6,5 tys. cyberataków na ukraińskie ministerstwa i inne ważne instytucje państwowe. Ogółem zaatakowano 5 ministerstw i 31 innych urzędów.

Jako przykład prezydent podał zablokowanie stron ukraińskiej służby podatkowej i ministerstwa finansów, co miało miejsce 6 grudnia. W połowie grudnia hakerzy zaatakowali i zablokowali strony internetowych ukraińskich kolei państwowych.

W ocenie Poroszenki wiele wskazuje na to, iż źródłem ataków są rosyjskie służby specjalne, które prowadzą cyberwojnę przeciwko Ukrainie. Przyznał, że z podobnym problemem borykają się między innymi Stany Zjednoczone, Niemcy i Szwecja. – Mamy do czynienia z globalnym wyzwaniem, rzuconym przez Rosję całej wspólnocie euroatlantyckiej – podkreślił ukraiński prezydent.

Zobacz też:  NATO pomoże w wyjaśnieniu Katastrofy Smoleńskiej