Prezydent Ukrainy chce nadzwyczajnych konsultacji z Polską

0
273

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zaproponował zorganizowanie nadzwyczajnego posiedzenia komitetu konsultacyjnego w sprawie pogorszenia stosunków między Polską i Ukrainą.

Głośne oświadczenia ze strony przedstawicieli polskich władz pod adresem Ukrainy oraz jej kierownictwa wywołują poważne zaniepokojenie i nie mogą pozostawać bez należytej reakcji –napisał na Facebooku Swiatosław Cegołko, rzecznik prezydenta Ukrainy.

Konsultacje będą miały na celu “wzmocnić strategiczne partnerstwo pomiędzy Ukrainą i Polską i uniknąć dalszej eskalacji napięcia”.

Polski minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” przyznał, że dzielące oba kraje sprawy historyczne „są to problemy trudne, ale można je rozwiązać”.

Zapewnił, że nigdy nie zgodzi się, aby postawić znak równości między UPA i AK. Przyznał, że w czasie wojny zdarzały się różne rzeczy, ale nigdy nie było ze strony AK polityki eksterminacji ludności.

– Po stronie UPA taka polityka była i jest to udokumentowane – zaznaczył minister Waszczykowski.

Tymczasem szef IPN Ukrainy Wołodymyr Wiatrowycz oskarża Polskę o czczenie czekistów.

Na Facebooku Wiatrowycz napisał: Na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie (miejsce obowiązkowych wizyt zagranicznych delegacji) pojawiła się tablica na cześć polskich żołnierzy, którzy zginęli w walkach z UPA. Wśród tych, którzy zginęli na terenach Polski w walce z ukraińskimi powstańcami, najwięcej było przedstawicieli komunistycznej bezpieki.[…] A więc od teraz w Polsce na szczeblu państwowym upamiętniani są czekiści wraz z tymi, którzy mają na rękach krew polskich patriotów.

Umieszczenie na Grobie Nieznanego Żołnierza tablic upamiętniających walki z UPA jest inicjatywą ministra Antoniego Macierewicza. Odsłonięcie tablic ma się odbyć w najbliższych dniach. Upamiętnienie będzie dotyczyć wydarzeń w Korytnicy (12 marca 1944 r.), Narolu (21-22 maja 1944 r.), Rzeczycy (2 czerwca 1944 r.) i Birczy (1945-46 r.).

Zobacz też:  Kontrola uchodźców w Niemczech