Prezydent Czech chce łatwiejszego dostępu do broni dla obywateli

Przeczytasz tekst w ok. < 1 min.

Prezydent Czech Milosz Zeman chce, by obywatele mieli łatwiejszy dostęp do broni, aby móc bronić się przed terrorystami.

Według czeskiego prezydenta ułatwienie uzyskania pozwoleń na broń to najlepszy sposób zapewnienia bezpieczeństwa. "Kiedyś byłem przeciwny temu, by duża liczba broni znajdowała się w rękach ludzi, jednak po tych wszystkich atakach zmieniłem zdanie." - mówił w wywiadzie dla czeskiego portalu Blesk. Zeman zachęcił też ludzi, którzy już posiadają broń do noszenia jej przy sobie.

Prezydent powiedział również, że jedynym sposobem na zapobieganie zamachom terrorystycznym jest usunięcie ich przyczyny, którą są nielegalni imigranci. "Widzę rozwiązanie w deportowaniu tych ludzi, którym nie przyznano azylu" – mówił Zeman i dodał, że powinno się deportować także fanatycznych imamów, którzy w meczetach rozsiewają nienawiść.

Ostatnie fale migracji nazwał "zorganizowaną inwazją" i zapewnił, że nie byłby przeciwny zbudowaniu wzdłuż granicy płotu, który pomógł by w ochronie granic przed imigrantami.

 


{youtube}e1RLFLni3rk{/youtube}

Udostępnij
Przeczytasz tekst w ok. < 1 min.

Prezydent Czech Milosz Zeman chce, by obywatele mieli łatwiejszy dostęp do broni, aby móc bronić się przed terrorystami.

Według czeskiego prezydenta ułatwienie uzyskania pozwoleń na broń to najlepszy sposób zapewnienia bezpieczeństwa. „Kiedyś byłem przeciwny temu, by duża liczba broni znajdowała się w rękach ludzi, jednak po tych wszystkich atakach zmieniłem zdanie.” – mówił w wywiadzie dla czeskiego portalu Blesk. Zeman zachęcił też ludzi, którzy już posiadają broń do noszenia jej przy sobie.

Prezydent powiedział również, że jedynym sposobem na zapobieganie zamachom terrorystycznym jest usunięcie ich przyczyny, którą są nielegalni imigranci. „Widzę rozwiązanie w deportowaniu tych ludzi, którym nie przyznano azylu” – mówił Zeman i dodał, że powinno się deportować także fanatycznych imamów, którzy w meczetach rozsiewają nienawiść.

Ostatnie fale migracji nazwał „zorganizowaną inwazją” i zapewnił, że nie byłby przeciwny zbudowaniu wzdłuż granicy płotu, który pomógł by w ochronie granic przed imigrantami.

 

Autor