W oświadczeniu resort dyplomacji napisał, że prewencyjne zatrzymania i aresztowania, jak również zastraszanie dziennikarzy i działaczy niezależnych organizacji, to przykłady łamania podstawowych swobód obywatelskich i praw człowieka w ostatnim czasie na Białorusi.

MSZ zaapelował o zaprzestanie stosowania przemocy przez służby porządkowe i o natychmiastowe zwolnienie zatrzymanych z aresztów.
W sobotę w Mińsku odbyła się akcja z okazji obchodzonego 25 marca Dnia Wolności. Połączono ją z protestem przeciwko dekretowi o pasożytnictwie. Władze Białorusi ogłosiły, że uznają akcje masowe za nielegalne. Milicja blokowała trasę przemarszu i rozpędzała manifestujących. Zatrzymano około dziewięciuset uczestników protestu, po kilku godzinach większość wypuszczono, nie spisując protokołów.

Zobacz też:  Prezydent Duda grozi PiS-owi