Krzysztof Szczerski, Szef Gabinetu Prezydenta, pytany o to, czy można spodziewać się nominacji generalskich 11 listopada w Święto Niepodległości, odpowiedział:

– Gdy będziemy mieć jasność co do systemu dowodzenia siłami zbrojnymi i ta pragmatyka będzie dla wszystkich czytelna i uzgodniona ze zwierzchnikiem sił zbrojnych, czyli Prezydentem RP, wtedy nominacje generalskie będą automatyczną konsekwencją wprowadzania odpowiednich osób na odpowiednie stanowisko.

Według przedstawiciela prezydenta najpierw musi nastąpić uzgodnienie “zespołu stanowisk dowodzenia w siłach zbrojnych, które wymagają osób o odpowiedniej randze i stopniu wojskowym”, a później uzupełnienie brakujących miejsc etatami generalskimi.

– Takiej logiki działania oczekuje prezydent i do niej będzie swoje działania dostosowywał – powiedział minister Szczerski.

Aleksander Ścios skomentował tę zapowiedź na Twitterze:

– Czytelne ultimatum Andrzeja Dudy: “komorowszczyzna” i władza Prezydenta Andrzeja Dudy nad armią albo blokada nominacji generalskich i reformy sił zbrojonych.

Zobacz też:  Sejm przyjął ustawę o strzelnicach