Sąd Rodzinny w Białogardzie postanowił o wycofaniu decyzji o ograniczeniu praw rodzicielskich dla rodziców, którzy odmówili poddania swojego dziecka niektórym procedurom medycznym w szpitalu w Białogardzie. Wycofano również decyzję o ustanowieniu dla dziecka kuratora.

Kurator został ustanowiony tylko na okres okołoporodowy, który już się skończył, dlatego według sądu podtrzymywanie pierwszej decyzji nie miało sensu.

 

Rodzice nie chcieli się zgodzić m.in. na podanie dziecku szczepionek zaraz po porodzie oraz na podanie witaminy K i zakroplenie oczu roztworem azotanu srebra, który ma chronić przed rzeżączkowym zapaleniem spojówek.

Lekarze powiadomili sąd, który w trybie nadzwyczajnym ograniczył prawa rodzicielskie obojga rodziców i ustanowił kuratora. Po tej decyzji rodzice szybko zabrali dziecko ze szpitala i ukrywali się. Policjanci poszukiwali ich, stawiając m.in. kontrole na drogach wyjazdowych z miasta.

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo w sprawie, bada, czy doszło do narażenia życia lub zdrowia dziecka.

Sami rodzice złożyli zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez pracowników szpitala w Białogardzie. Uważają, że lekarze próbowali podać noworodkowi lek, który mógł zawierać szkodliwe substancje.

Zobacz też:  Polski kontrwywiad unieszkodliwił dron przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim