Tu-154 rekonstrukcja

Raport techniczny podkomisji badającej Katastrofę Smoleńską zostanie zaprezentowany jutro o 13:00 w siedzibie Departamentu Wojskowych Spraw Zagranicznych Ministerstwa Obrony Narodowej.

Dziś w Polskim Radiu 24 przewodniczący podkomisji Antoni Macierewicz powiedział o ustaleniach zawartych w raporcie. Jak ustaliła komisja, pasażerów zabił wybuch w centropłacie, który nastąpił przed uderzeniem w ziemię.

Eksplozja w skrzydle nie zabiła nikogo, eksplozja w skrzydle nie wystarczyłaby do śmierci tych osób, ona była tylko częścią tej operacji, sama w sobie nie dałaby takiego straszliwego skutku. Istotą jest eksplozja w centralnej części samolotu, w centropłacie.

O wybuchu świadczą m.in.: siła z jaką drzwi samolotu wbiły się w ziemię, ślady działania wysokiej temperatury oraz eksperymenty przeprowadzone przez ekspertów podkomisji.

Wczoraj w Polskim Radiu Macierewicz powiedział, że doniesienia o wybuchu pojawiły się już podczas śledztwa rosyjskiego.
Jak mówi Macierewicz, Rosjanie wystąpienie wybuchu tłumaczyli uderzeniem hydraulicznym.

Opis tej eksplozji, bardzo dokładny, bardzo precyzyjny, w dokumentacji rosyjskiej istnieje, nikt na to dotychczas nie zwracał uwagi – mówił Macierewicz.

Świadek, który uczestniczył w pierwszych badaniach wraku powiedział komisji, że urządzenia wykryły wiele śladów materiałów wybuchowych.

Relacja jest w pełni wiarygodna, zawiera szczegóły opisu jak przebiegały same badania z elementami ważnymi, technicznymi oraz także z refleksjami związanymi z zachowaniem różnych, wówczas decydujących o przebiegu wydarzeń dygnitarzy, takich jak Donald Tusk i inni, którzy jako pierwsi – jak się okazało – i dużo wcześniej poznali fakt, że tam było ponad sto śladów materiałów wybuchowych – powiedział Macierewicz.

Zobacz też:  ABW wiedziała o Amber Gold