W zeszłym tygodniu media obiegła informacja o dronie z kamerą, który rozbił się we wsi Nowa Różanka koło Kętrzyna. Na dronie były napisy w języku rosyjskim.

Jak ustalili reporterzy RMF FM, latający dron został wykryty przez polskie systemy kontroli. Polskie służby zdecydowały o unieszkodliwieniu urządzenia. Zakłócono sygnał drona, który spadł i rozbił się. Śledztwo w sprawie prowadzi ABW. Jedna z hipotez mówi, że był to rosyjski aparat wywiadowczy.

Zobacz też:  Rabin: Naród żydowski ocalony przez polskich bohaterów