Wśród poszkodowanych we wczorajszym zamachu terrorystycznym jest Polak – poinformowała dzisiaj brytyjska premier Theresa May. W związku z tymi informacjami polska Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie zamachu w Londynie.

Theresa May podała też fakty o napastniku.
– Mogę potwierdzić, że mężczyzna urodził się na terytorium Wielkiej Brytanii, a kilka lat temu był objęty śledztwem MI5 w związku z podejrzeniem działalności ekstremistycznej – powiedziała premier Wielkiej Brytanii. Dodała,  że został on wtedy uznany za „postać marginalną” . Tożsamość atakującego zostanie podana, kiedy nie będzie to zagrażało dobru śledztwa. Brytyjska policja przeszukała sześć miejsc i dokonała ośmiu aresztowań w Birmingham i Londynie.

Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie. Taką informację przekazała propagandowa agencja dżihadystów Amak,
Do ataku doszło wczoraj o godzinie 14:40. Napastnik w samochodzie taranował pieszych na moście Westminsterskim w pobliżu budynku brytyjskiego parlamentu. Następnie pobiegł w stronę wejścia do pałacu i zaatakował stojącego tam policjanta dwoma nożami. Zamachowca zastrzelili inni funkcjonariusze. Zginęły cztery osoby, w tym zaatakowany policjant oraz napastnik. 29 osób zostało rannych.  

Zabity policjant nie miał ze sobą broni. Jak poinformował komisarz Mark Rowley
– Zespoły ochronne parlamentu składają się z uzbrojonych oraz nieuzbrojonych funkcjonariuszy, którzy pełnią różne role. Niestety funkcjonariusz, który stracił życie, był nieuzbrojony.
Zobacz też:  Muzułmanie w Australii, aby zjednać sobie lewicę, zaprzestali krytykowania homoseksualizmu