1 września, w 81. rocznicę inwazji Niemiec na Polskę, rząd Prawa i Sprawiedliwości zgodził się na nowego ambasadora Niemiec w Polsce. Został nim Arndt Freytag von Loringhoven – syn Bernda von Freytaga-Loringhovena, adiutanta Hitlera oraz oficera Wermachtu, który za napaść Niemiec na Polskę otrzymał Żelazny Krzyż. – Czy można powiedzieć, że 1 września rząd PiS przegrał z Niemcami? – padło pytanie na antenie telewizji IPP.

– Rząd PiS nigdy nawet nie zaczął walki z Niemcami – odpowiedział redaktor naczelny Idż Pod Prąd TV, pastor Paweł Chojecki. – Temat reparacji był poruszany 5 lat temu, zanim PiS doszło do władzy. Teraz wspominany jest jedynie przez polityków niższego szczebla – dodał red. Tymoteusz Chojecki.
– Drodzy państwo – podjął dalej pastor Paweł Chojecki – na poważnie mówi o reparacjach Namibia, Tanzania i Burundi, a nie Polska!
Redaktor naczelny IPP TV ocenił, dlaczego ogłoszenie wyboru ambasadora Niemiec w dniu 1 września wzburzyło kontrowersje. – Trzy miesiące temu Niemcy zażądały od nas kapitulacji w obszarze wyboru ambasadora Niemiec. Gdyby rząd PiS ogłosił wtedy tę kapitulację, nie byłoby dziś wymiaru symbolicznego podjętej decyzji. Z 31 sierpnia na 1 września 2020 roku o kapitulacji Polski przed Niemcami dowiedział się polski naród i media na całym świecie. Gorszego scenariusza nikt nie mógł wybrać! Czy po to była nominacja pana Rau, żeby zhańbił się już na początku swojego urzędowania?! – skomentował pastor.

Prowadząca program przypomniała, że w przeddzień 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego szef niemieckiej dyplomacji Heiko Mass na spotkaniu z ówczesnym szefem polskiego MSZ Jackiem Czaputowiczem powiedział w Warszawie, że Niemcy poczuwają się moralnie do odpowiedzialności za II wojnę światową i do tego, co wyrządziła ta wojna Polsce, ale sprawa reparacji jest dla Niemiec “zamknięta” z prawnego punktu widzenia.
– My nie chcemy łez niemieckich, my chcemy sprawiedliwości. (…) Dzisiaj Niemcy napluły nam w twarz i to pisowscy zdrajcy podjęli tę decyzję! To jest niemiecka symbolika – ojciec najechał na Polskę na czołgu, a syn przyjechał szpiegować Polaków w Warszawie. Taka jest pisowska wizja historii i wrażliwości – ostro ocenił decyzję rządu redaktor naczelny IPP TV.
Nowy ambasador Niemiec w Polsce, Arndt Freytag von Loringhoven, w latach 2007–2010 był wiceszefem niemieckiego wywiadu zagranicznego (BND).

Współpraca: Weronika Lewandowska

CAŁY KOMENTARZ W PROGRAMIE IPP NA ŻYWO: