Na kanwie ostatnich wydarzeń ukazujących zbrodnię pedofilii i jej tuszowanie w Kościele katolickim powstał poruszający wiersz Karoliny Chojeckiej. Poniżej prezentujemy tekst oraz słuchowisko w wykonaniu Radosława Kopcia.

„Wiersz ten powstał w reakcji nie tylko na film braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”, ale też na pojawiające się później liczne głosy usprawiedliwiające czyny kleru lub kwestionujące skalę tego zjawiska w Kościele katolickim. Niestety postawa ludzi, którzy mimo dowodów nadal bronią kleru, dokłada się do i tak już ogromnej krzywdy wyrządzonej ofiarom” – powiedziała Karolina Chojecka

https://www.youtube.com/watch?v=JA8R_8LB5x4

 

W żadnej polskiej parafii
Nie podskoczysz czarnej mafii
Pedofile w sutannie
Mogą śmiać się bezustannie
Co niedziele z ambony
Głoszą swoje farmazony
Lud jest przez nich ogłupiony
Uśpiony i zwiedziony
w swoich grzechach uwięziony
Choć rozbrzmiewa krzyk ofiary
Mafia się nie boi kary
Uśmiechnięte ciągle ryje
Ręka rękę przecież myje
Wierni ze wsi cicho sza!
Zaraz się zaczyna msza

Ref.
Tylko nie mów nikomu
Powtarzają swej ofierze
Ani w szkole ani w domu
Ani babci na spacerze
Tylko nie mów nikomu
Przecież nikt ci nie da wiary
Wszystko było po kryjomu
Słyszał może coś wikary
Ale on nie puści pary
Nie, on z ust nie puści pary

Siedzi biskup na tronie
W niewidzialnej koronie
Przed nim klęczy w pokłonie
Niewolników ślepych lud
Słuchając fałszywych nut
Które im przygrywa szatan
W swoje sidła ich oplata
Grając na strunach oszustwa
Lud nie widzi cudzołóstwa
Czarnej mafii strasznych zbrodni
Podartych dziecięcych spodni
Nic nie słyszy i nie widzi
Biskup sobie z tego szydzi

Ref.
Tylko nie mów nikomu
Powtarzają swej ofierze
Ani w szkole ani w domu
Ani babci na spacerze
Tylko nie mów nikomu
Przecież nikt ci nie da wiary
Wszystko było po kryjomu
Słyszał może coś wikary
Ale on nie puści pary
on z ust nie puści pary

Siedzi ksiądz w konfesjonale
Bawi się tam doskonale
Nie posiada się z radości
Gdy ministrant przyjdzie w gości
Niczym pająk do swej sieci
Łowi nieświadome dzieci
A w niedzielę w swej homilii
Grozi pięścią pedofilii
Minister całuje w ręce
Zboczeńca w czarnej sukience
Przepasane katabasy
Żyją z państwowej kiełbasy
Podpisane już umowy
Nie polecą żadne głowy
Wiele lat milczenia zmowy

Ref.
Tylko nie mów nikomu
Powtarzają swej ofierze
Ani w szkole ani w domu
Ani babci na spacerze
Tylko nie mów nikomu
Przecież nikt ci nie da wiary
Wszystko było po kryjomu
Słyszał może coś wikary
Ale on nie puści pary
on z ust nie puści pary

Pod dywanem na podłodze
W tej szatańskiej synagodze
Wieloletni brud już gnije
Szambo grzechów wnet wybije
I od stóp do głów opryska
W koloratkach świńskie pyska