Rasmea Yousef Odeh, która współorganizuje manifestacje mające odbyć się 8 marca w Stanach Zjednoczonych, okazała się terrorystką palestyńską. W 1970 roku została skazana za udział w dwóch atakach bombowych w Izraelu. W pierwszym ataku na centrum handlowe zginęło dwóch izraelskich studentów a dziewięciu zostało rannych, cztery dni później bomby uszkodziły konsulat brytyjski.
Odeh dostałą wyrok dożywotniego więzienia jednak wyszła po dziesięciu latach w ramach wymiany więźniów z Ludowym Frontem Wyzwolenia Palestyny. Po wyjściu na wolność udało jej się uzyskać obywatelstwo amerykańskie. W 2014 roku gdy wyszło na jaw, że oszukała urząd imigracyjny została pozbawiona obywatelstwa amerykańskiego i skazana na 18 miesięcy więzienia. Jednak sąd zdecydował, że może przebywać na wolności za kaucją do czasu rozstrzygnięcia apelacji.

Korzystając z wolności zaangażowała się w organizację Dnia Bez Kobiety – ogólnokrajowego strajku, który ma odbyć się 8 marca.

Odeh jest jedną z ośmiu kobiet, które opublikowały miesiąc temu w dzienniku „The Guardian” feministyczny manifest nawołujący do stworzenia „nowej fali wojującego feminizmu”.

8 marca kobiety biorące udział w strajku mają nie tylko powstrzymać się od pracy zawodowej, ale także od prac domowych. Blokować drogi, mosty i place i bojkotować firmy wspierające Donalda Trumpa.

Wśród kobiet , które podpisały apel jest też Angela Davis, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego, członkini Komunistycznej Partii USA, związana z ruchem Czarnych Panter. W 1972 roku została uniewinniona z zarzutu współudziału w porwaniu sędziego, które doprowadziło do jego śmierci w strzelaninie. Sąd uniewinnił Angelę Davis pomimo, że trzy pistolety użyte przez sprawców należały do niej.

Zobacz też:  Rosja ponownie prosi USA o współpracę