Ambasador Niemiec na Ukrainie, Ernst Reichel, stwierdził w wywiadzie udzielonym 7 lutego, że wybory w Donbasie mogłyby odbyć się w obecności rosyjskich wojsk. Spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem Ukrainy. Prezydent Petro Poroszenko stwierdził, że przeprowadzenie wyborów na okupowanym terytorium, w obecności okupacyjnych zagranicznych wojsk jest absolutnie niemożliwe

8 lutego ambasador miał wydać wielkie przyjęcie z okazji 25. rocznicy otwarcia ambasady RFN w Kijowie, jednak uroczystość została zbojkotowana przez ukraińskich polityków, a ambasador wezwany w pilnym trybie do ukraińskiego MSZ.

Ponadto Ołeksij Gonczarenko poseł z Bloku Petra Poroszenki urządził happening pod ambasadą Niemiec. Przed budynkiem ambasady stoi płyta pochodząca z Muru Berlińskiego. Ukraiński parlamentarzysta czerwonym sprayem napisał na niej: NEIN!

Politycy ukraińscy zaznaczają, że do tej pory Angela Merkel podzielała ukraiński punkt widzenia. Teraz chyba coś się zmieniło, bo rzecznik niemieckiego MSZ Martin Schaefer stwierdził, że Berlin podziela stanowisko swego ambasadora.

Zobacz też:  Kolejna szokująca decyzja polskiego sądu.