Rząd Niemiec będzie wzywał do robienia zapasów jedzenia i wody na wypadek kryzysu.

Każda  rodzina ma być w stanie przetrwać co najmniej 10 dni dzięki zgromadzonym produktom.
O apelu przygotowywanym przez ministerstwo spraw wewnętrznych informuje Frankfurter Allgemaine Sonntagszeitung. Byłby to pierwszy taki apel od zakończenia zimnej wojny.
Propozycje ministerstwa obejmują również stworzenie niezawodnego systemu alarmowego, przygotowanie służby zdrowia na wystąpienie kryzysu oraz stworzenie systemu wsparcia Bundeswehry przez instytucje cywilne.
Autorzy projektu twierdzą, że atak na obszar Niemiec jest mało prawdopodobny, ale mimo to Niemcy powinny być przygotowane na taki rozwój wypadków, który mógłby zagrażać istnieniu kraju.
Warto przypomnieć, że mądre narody takie jak Szwajcarzy mają na stałe przygotowane trzydziestodniowe zapasy w każdym domu.

Zobacz też:  Dania wypłaca zasiłki dżihadystom.