Niemcy są kolejnym państwem, które oficjalnie powołało cyberarmię. Wczoraj minister obrony Ursula von der Leyen zainaugurowała działalność nowej formacji, która w strukturach Bundeswehry ma mieć status równy innym rodzajom sił zbrojnych.

Pierwszy oddział to 260 oficerów i żołnierzy, docelowo ma to być 13,5 tys. żołnierzy do 2021 roku.
Głównym zadaniem tej formacji ma być ochrona sieci informatycznych i uzbrojenia Bundeswehry przed wrogimi atakami, jednak niemiecka cyberarmia ma być również gotowa do działań ofensywnych.

Do tej pory niewiele państw oficjalnie przyznało się do dysponowania podobnymi oddziałami. Mają je między innymi Stany Zjednoczone i Izrael. Do krajów agresywnych w cyberprzestrzeni należą oczywiście kraje awanturnicze, jak Rosja, Chiny czy Iran.

Zobacz też:  W UK powstało ministerstwo ds. walki z działalnością wywrotową