Rosyjskie samoloty wykonywały niebezpieczne manewry wokół amerykańskiego niszczyciela USS Porter na Morzu Czarnym poniformował rzecznik Dowództwa Europejskiego Stanów Zjednoczonych.
Do incydentów doszło w piątek 10 lutego. Bardzo blisko okrętu przelatywały myśliwce Su-24 oraz samolot patrolowy Ił-38. Załogi samolotów nie odpowiadały na wysyłane sygnały.
Rzecznik ministerstwa obrony Rosji oświadczył, że żadnych incydentów nie było.

Zobacz też:  Kim naprawdę jest Song Hongbing, chiński „ekspert” stręczony przez polską „prawicę”?