Zakłócenia rozpoczęły się tuż przed orędziem premier Beaty Szydło w sobotę.

Serwis TVP Info podał:   „W związku z problemami z odbiorem kanałów Telewizji Polskiej w kilkunastu województwach, o godz. 23:45 miały zniknąć programy TVP z nadajnika MUX-3. Nadawca sygnału – amerykański Emitel [w którym w Polsce pracuje wielu aparatczyków systemu komunistycznego] – podjął próbę zresetowania urządzeń i podniesienia sygnału. Resetowanie urządzeń trwało około minuty. Po upływie tego czasu, jak twierdził Emitel, wszyscy widzowie Telewizji Polskiej powinni znów mieć kanały TVP powtórnie w swoich odbiornikach. Niestety, wciąż napływają informacje od widzów o braku sygnału TVP, m.in. z woj. wielkopolskiego, śląskiego, małopolskiego, łódzkiego, mazowieckiego, podkarpackiego i dolnośląskiego”.

Od soboty posiadacze dekoderów naziemnej telewizji cyfrowej w 13 województwach nie mają dostępu do kanałów TVP.

– Poinformowaliśmy Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, będę chciał poinformować Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego – powiedział prezes TVP – Jacek Kurski.
Telewizja Republika zaoferowała udostepnienie swojej częstotliwości.

– Jeżeli dojdzie do zablokowania sygnału TVP Info, telewizja Republika będzie go emitować na własnych częstotliwościach – zapowiedział Tomasz Sakiewicz.


Zobacz też:  Projekt ustawy repatriacyjnej trafił do Sejmu.