Szef partii SPD Sigmar Gabriel zrezygnował z kandydowania i zapowiedział objęcie stanowiska ministra spraw zagranicznych. Obecny szef MSZ – Frank Walter-Steinmeier będzie prawdopodobnie wybrany w lutym na prezydenta Niemiec.

W uzasadnieniu Gabriel stwierdził, że Martin Schulz ma większe szanse na zwycięstwo z Angelą Merkel w wyborach 24 września.

Schulz od kilku lat pełni funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Jest znany ze skrajnie lewackich poglądów i  chamskich ataków na prawicowych polityków. Gdy w 2008 roku wraz z europosłami  Cohn-Benditem i Potteringiem pojechał do Pragi, czeski prezydent Vaclav Klaus stwierdził, że nikt nie rozmawiał z nim takim tonem od czasu upadku komunizmu.

Gdy prezydent Lech Kaczyński sprzeciwił się ustanowieniu Europejskiego Dnia Przeciwko Karze Śmierci, Schulz wzywał do izolacji Polski.
Angela Merkel albo Martin Schulz. Możemy Niemcom tylko współczuć takiego wyboru.

Zobacz też:  Proces za zamachy na WTC