Przeczytasz tekst w ok. < 1 min.

Minęło 2,5 roku odkąd Marian Kowalski w nieoczekiwany sposób zakończył współpracę z telewizją Idź Pod Prąd. Po odejściu nazwał redaktora naczelnego IPP TV, pastora Pawła Chojeckiego „władcą marionetek werbującym ludzi do sekty”. Dziś Kowalski wraca na antenę IPP TV. Jak wytłumaczył się z tych słów? „W gniewie to się ludzie masłem obsmarowują (…), ale po sądach nie włóczyliśmy się w tej sprawie”. Czy wróci do współpracy z IPP? Rozmawiali pastor Paweł Chojecki i red. Eunika Chojecka.

Zobacz IPP NA ŻYWO z udziałem Mariana Kowalskiego:

Red. Eunika Chojecka zapytała Mariana Kowalskiego: – W 2018 roku nazwał pan i środowisko Idź Pod Prąd, i MegaKościoła pastora Pawła Chojeckiego, „sektą”. Czy nie żałuje pan tych słów?
– W gniewie to się ludzie masłem obsmarowują – odpowiedział Kowalski. – Zwłaszcza, że środowisko wasze przywykło do rozmaitych „komplementów”. (…) Mnie też tam się dostało rozmaitych mnóstwo epitetów. Ale mój Boże, po sądach się nie włóczyliśmy w tej sprawie – skomentował były kandydat na Prezydenta RP, niegdyś jeden z głównych komentatorów i twórców telewizji Idź Pod Prąd NA ŻYWO.
W dalszej części programu Marian Kowalski skrytykował prawicę, że nie wierzy w Boga. Odniósł się również do wypowiedzi Rafała Ziemkiewicza, który kilkukrotnie wyśmiewał się z niego za to, że nie wierzy w teorię ewolucji. Kowalski negatywnie wypowiedział się również o współpracy rządu Prawa i Sprawiedliwości i prezydenta Andrzeja Dudy z komunistycznymi Chinami oraz o tzw. Piątce Kaczyńskiego.