Dziewięć europejskich krajów podpisało porozumienie, które może zrujnować wiele polskich firm.

Ministrowie transportu Francji, Niemiec, Belgii, Luksemburga, Austrii, Włoch, Danii, Szwecji i Norwegii podpisali w Paryżu Sojusz Drogowy”, w którym zapowiadają wprowadzenie ostrzejszych przepisów dotyczących kierowców ciężarówek. Chcą też, aby zagraniczni kierowcy wracali na wolne dni do krajów, w których siedziby mają zatrudniające ich firmy. Zastrzegli też, że nie zamierzają wycofać wprowadzenia minimalnych płac dla zagranicznych kierowców.

Francuski minister transportu Alain Vidalies nie krył, że chodzi o ochronę francuskich firm przed tańszą zagraniczną konkurencją.

We Francji, Belgii i państwach skandynawskich koszty prowadzenia przedsiębiorstwa przewozowego są bardzo wysokie z powodu dużych obciążeń socjalnych. Ponadto kierowcy francuscy zarabiają kilkakrotnie więcej niż polscy. Dlatego miejscowi przedsiębiorcy korzystają z usług transportowych firm z Europy Wschodniej, które są dużo tańsze.

Zobacz też:  Imigranci tworzą nową dżunglę pod Calais