#IPPTV

Beata Szydło świetnie sprawdzająca się jako premier, jeszcze wczoraj rano obsypywana kwiatami i chwalona, wieczorem została zastąpiona przez pro-chińskiego ministra bankstera Mateusza Morawieckiego (MAOwieckiego). To koniec dobrej zmiany i całkowity upadek autorytetu Jarosława Kaczyńskiego. Jak podsumował to Paweł Chojecki, Kaczyński należy już do przeszłości…

Eunika Chojecka: Jak tę zmianę oceniają Marian Kowalski, Paweł Chojecki, Andrzej Turczyn? Zdrada, głupota, jedno i drugie, czy geniusz PJK?

Marian Kowalski: Co najmniej głupota. Kapitan drużyny, która tego samego dnia wygrała mecz, zostaje przesadzony na ławkę rezerwowych. Uważam, że Prawo i Sprawiedliwość teraz powtarza błąd SLD, które w momencie obejmowania władzy miało poparcia około 40%, a zjechało pod próg wyborczy z bardzo prostego powodu. Pani Szydło zjednała sobie sympatię zwykłych Polaków, sam znam kilka osób, które wcześniej głosowały na jakieś lewicowe prospołeczne partie, a teraz przerzuciły swoje poparcie i przychylność osobistą na panią premier, bo uznały, że ona dobrze rządzi, jest sympatyczna, broni dobrego imienia Polski wobec UE. Jest osobą bardzo popularną, a PiS robi gest SLD-owski, czyli jak tamci zamienia ministrów, SLD wzięło Marka Belkę, człowieka bez zaplecza partyjnego, technokratę. Tak samo PiS biorą technokratę Morawieckiego, bez zaplecza partyjnego. Obawiam się, że w bardzo krótkim czasie PiS zjedzie do magicznej granicy progu wyborczego.

Podobne zdanie mają internauci, którzy wyrazili swoją opinię w naszej ankiecie na Twitterze:

Paweł Chojecki: Będą się działy gorsze rzeczy, które się działy do tej pory, ale chrześcijanie cały czas widzą Boga, który ma kontrolę nad sytuacją i Boga, który nas prowadzi do zwycięstwa. I tak chciałbym, abyśmy patrzyli na to haniebne, tragiczne działanie Jarosława Kaczyńskiego! Oczywiście, tę decyzję oceniam jako zdrada i głupota jednocześnie!

Andrzej Turczyn: Zdrada i głupota, nie wiem co jest w jakiej proporcji, bo skoro premiera, który był dobrze postrzegany przez Polaków zamieniono na pana, który był doradcą premiera Tuska, nagranego w restauracji Sowa i Przyjaciele, tzn. że mamy do czynienia z bardzo poważną chorobą partii, która się nazywa Prawo i Sprawiedliwość.

Marian Kowalski: Jesteśmy karmieni okrągłymi słówkami, ale o co chodzi. Traktują swoich wyborców jak kretynów. Tak postępować nie można, daje to powody do spekulacji, plotek. Dlaczego się nie mówi ludziom prawdy? – bo może być bardzo niewygodna dla ludzi, którzy podejmują decyzje. Te przecieki, które posiadamy, że to episkopat spiskował z Dudą. Wczoraj oglądałem wywiad Durczoka z biskupem łódzkim Rysiem i tam powiedziano, że biskup Gądecki z panem prezydentem mieli jakieś konszachty i dlatego nie można powiedzieć Polakom prawdy, bo agentura Watykanu „namówiła” prezydenta Dudę do obalenia tego rządu. I tu nie trzeba, żadnych sowieckich szpiegów, niemieckiej agentury. Watykan załatwił Polaków. Konserwatywny elektorat został zrobiony w bambuko podsyłając mu na stanowisko premiera, który w środowisku narodowym i pisowskim jest źle kojarzony [pro-chiński technokrata, bankowiec, niszczący drobną przedsiębiorczość].

Andrzej Turczyn: Kaczyński to Koń Trojański, wyznający lewicowe, a czasem i lewackie wartości. To przez niego Polska zerwie sojusz z USA. To zaś oznacza naszą klęskę, wchłonięcie przez Eurazję. Antoni Macierewicz przestał był ministrem obrony narodowej i to jest rzeczywista przyczyna…

Pojawiły się już komentarze w mediach dotyczące dzisiejszego odcinka:

Zobacz też:  Franklin Graham nie zgadza się z papieżem Franciszkiem

Zapraszamy na cały program: