Bandyci najęci przez władze Chin ciężko pobili kilkoro chrześcijan, którzy sprzeciwiali się zburzeniu budynku kościoła w prowincji Hebei.

Lokalne władze i handlarze nieruchomościami działali wspólnie, by skłonić kościół Fuxing Church – który jest zarejstrowany przez państwo – do opuszczenia budynku. Starszy kościoła oświadczył, że byli skłonni się przenieść, jednak  rekompensata, jaką im zaoferowano, była niższa niż wartość nieruchomości.

Kościół kupił budynek byłej szkoły w 2002 roku za 3 miliony juanów, komunistyczna partia zaoferowała im zaledwie dwie trzecie tej ceny, podczas gdy obecna wartość całej nieruchomości przekracza 15 milionów juanów.

Deweloperzy opłacili bandytów, którzy zniszczyli skrzynkę z bezpiecznikami budynku. Miejscowy pastor wołał o pomoc, ale bandyci pobili każdego, kto spróbował zareagować.

– Będziemy odwoływać się do rządu prowincji. Po pierwsze nie naruszamy żadnego prawa. Po drugie bronimy swoich praw – mówił starszy kościoła o imieniu Han. – Bracia i siostry z całej okolicy będą nas wspomagać. Wierzący nie obawiają się żadnych konsekwencji. Nawet śmierci. Obiecali towarzyszyć nam, nawet jeśli sprawa dotrze do Pekinu. Jest nas około sześciu, siedmiu tysięcy.


Zobacz też:  Stany Zjednoczone umieściły 12 samolotów F-16 w Korei Południowej.