Premier Japonii Shinzo Abe popiera plan budowy 45 elektrowni węglowych, nie zważając na protesty ekologów.

Szef japońskiego rządu uważa, że nowe elektrownie są konieczne dla bezpieczeństwa energetycznego Japonii. Obecnie Kraj Kwitnącej Wiśni importuje 95% energii.

Równolegle Japonia będzie rozbudowywać elektrownie gazowe. Problemy energetyczne Japonii wynikają z prób odejścia od energetyki jądrowej. Poprzedni rząd zobowiązał się zlikwidować wszystkie elektrownie jądrowe do roku 2020 i zastąpić je elektrowniami korzystającymi ze źródeł odnawialnych, jednak nie idzie to tak dobrze, jak zakładano i spowodowało znaczny wzrost cen energii. Obecny rząd chce ponownie uruchomić ponad połowę reaktorów, które zostały zamknięte po awarii w Fukushimie.

Japonia jest jednym z największych importerów paliw kopalnych na świecie. Corocznie wydaje na ten cel 40 miliardów dolarów. Węgiel jest sprowadzany głównie ze Stanów Zjednoczonych i Australii.

Zobacz też:  Niemcy zabraniają eksportu broni do Turcji