W dniu wczorajszym Iran ogłosił, że zostanie podpisany kontrakt na dostawy do Rosji przez najbliższe 15 lat 100 tys. baryłek ropy dziennie.
Rosja obiecuje honorować podjętą w listopadzie przez OPEC decyzję o ograniczeniu wydobycia ropy i zamierza zmniejszyć swoją własną produkcję o 300 tys. baryłek ropy dziennie.
Czyżby taka redukcja wydobycia tak uderzała w rosyjski bilans zapasów ropy, że jest ona już zmuszona do ratowania się importem ropy, czy też ta decyzja jest jednym z elementów zacieśniania współpracy z krajem wrogim USA i Izraelowi, czyli potencjalnym i naturalnym sojusznikiem Moskwy?

Zobacz też:  Prezydent Ukrainy chce nadzwyczajnych konsultacji z Polską