Jak donosi dziennik „The Guardian” po kilku miesiącach od zlikwidowania obozowiska imigrantów przy północnym wybrzeżu Francji, znowu zaczynają się tam gromadzić imigranci.
Już około pół tysiąca ludzi obozuje w lasach w okolicy Calais. Są to głównie przybysze z Afganistanu, Sudanu i Erytrei.

Francuskie władze zapewniały, że nie ma prawa dojść do odtworzenia obozowiska, które zlikwidowano w październiku zeszłego roku. W tzw. dżungli żyło wtedy ok 10 tysięcy migrantów. Rozwieziono ich w różne rejony Francji. Najwięcej do Paryża.

Zobacz też:  Czy uciekać z Polski?