W sobotę Biały Dom upublicznił deklaracje majątkowe Michaela Flynna. Z porównania deklaracji podpisanej 31 marca z poprzednią podpisaną 11 lutego wynika, że generał próbował zataić wynagrodzenia od rosyjskiej propagandowej telewizji RT i rosyjskiego przedsiębiorstwa lotniczego.
Flynn został zwolniony w lutym ze stanowiska doradcy prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego, kiedy wyszło na jaw, że ukrywał fakt prowadzenia rozmów z ambasadorem Rosji Siergiejem Kislakiem. Już po zwolnieniu wyszło na jaw, że w czasie kampanii wyborczej Flynn był też płatnym lobbystą rządu Turcji.

Kontakty Flynna z Rosją są przedmiotem dochodzenia komisji wywiadu w Kongresie, które sprawdzają informacje o ingerowaniu przez Rosję w kampanię wyborczą. W zeszłym tygodniu Flynn stwierdził, ze jest gotowy zeznawać w tej sprawie, jeśli dostanie status świadka koronnego i związany z nim immunitet.

Zobacz też:  Uliczny ewangelista oskarżony o mowę nienawiści