Francuscy politycy zaczęli ostatnio głośno mówić o wojnie, która trwa w cyberprzestrzeni. Wyrażają już nawet obawy o bezpieczeństwo zbliżających się we Francji wyborów prezydenckich.
Reagując na te zagrożenia, służby specjalne zamierzają zatrudnić 600 specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Nowi agenci będą mieli za zadanie tropienie siatek terrorystycznych oraz zwalczanie hakerskich włamań do systemów informatycznych.
Poszukiwani są absolwenci szkół wyższych. Pożądana jest znajomość następujących języków obcych: rosyjskiego, chińskiego, perskiego, koreańskiego i arabskiego.

Zobacz też:  Donald Trump poprze delegalizację Bractwa Muzułmańskiego w Stanach Zjednoczonych