Kandydatowi Republikanów w wyborach prezydenckich we Francji Francois Fillonowi postawiono wczoraj zarzuty sprzeniewierzenia środków publicznych.
W styczniu francuskie media podały, że Fillon fikcyjnie zatrudniał członków rodziny, płacąc im z budżetu parlamentu. Samo zatrudnianie rodziny nie jest sprzeczne z francuskim prawem, jednak francuskie media zwracają uwagę, że żona polityka Penelope Fillon była dotąd przedstawiana jako niepracująca zawodowo gospodyni domowa i że nie ma dowodów na rzeczywiste świadczenie przez nią pracy asystentki i zastępcy męża.

Zobacz też:  Pracownicy służb podległych MSW dostaną podwyżki