Dziś jestem dumna z Polski, ale wstydzę się za min. Raua! Hanna Shen w IPP TV

Udostępnij
Przeczytasz tekst w ok. 3 min.

„Jestem bardzo dumna z zachowania Polski” – podarowanie Tajwanowi 400 tysięcy szczepionek przeciw COVID-19 komentowała dziś w Telewizji Idź Pod Prąd red. Hanna Shen, nasza korespondentka na Tajwanie. Mówiła o entuzjastycznych podziękowaniach ze strony zarówno tajwańskich polityków, jak i zwykłych obywateli tego kraju. Na tych pozytywnych wydarzeniach cieniem kładzie się jednak wypowiedź ministra spraw zagranicznych w rządzie PiS Zbigniewa Raua o uznawaniu „jednych Chin”. „Minister Rau takimi wypowiedziami szkodzi Polsce i jest jednym z najgorszych, jeśli nie najgorszym ministrem spraw zagranicznych” – oceniła red. Hanna Shen.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM IDŹ POD PRĄD NA ŻYWO:

W pierwszej fazie pandemii COVID-19 Tajwan pomógł Polsce, teraz Polska podarowała Tajwanowi 400 tysięcy szczepionek AstraZeneca. O reakcji Tajwańczyków mówiła dziś w IPP TV red. Hanna Shen:

„Odpowiedź Tajwańczyków jest niesamowita. Jest oczywiście ta oficjalna – podziękowania od pani prezydent, wiceprezydenta i całego rządu – ale również ta przeciętnych Tajwańczyków. Powiem szczerze, że w tym przypadku jestem naprawdę bardzo dumna z zachowania Polski. Wiem, że nad tym bardzo mocno pracowała placówka tajwańska w Polsce i polska placówka na Tajwanie – muszę ją bardzo pochwalić. Wydaje mi się, że grupa, która teraz tam pracuje, rzeczywiście chce zrobić coś dobrego. Po raz pierwszy widzę tu bardzo aktywne działanie, chęć zrobienia czegoś dobrego na tyle, na ile mogą”.
Pojawiły się jednak także negatywne akcenty ze strony MSZ Polski. Minister Rau stwierdził, że Warszawa uznaje „jedne Chiny”, a tweet o przekazaniu Tajwanowi 400 tysięcy szczepionek AstraZeneca w ramach międzynarodowej solidarności w walce z COVID-19 został usunięty z oficjalnego profilu ministerstwa.

Jak oceniła red. Hanna Shen, takie działania są skandaliczne i szkodzą Polsce:
„Piękny gest podarowania szczepionek i raptem ze strachu, bo jest presja chińska, usuwamy wpis na Twitterze. Wygląda to trochę żałośnie. Jeżeli już zdobyliśmy się na taki gest, nad którym wielu ludzi ciężko pracowało (i jest to taka reklama, za którą na Tajwanie musielibyśmy zapłacić grube pieniądze, żeby tak Polskę zareklamować – dzisiaj naprawdę ludzie szukają polskich produktów!). (…) Była jakaś skandaliczna wypowiedź ministra Raua dotycząca Tajwanu, zdaje się na konferencji prasowej ze swoim litewskim odpowiednikiem. Zapytany przez litewskiego dziennikarza o relacje Polski z Tajwanem zaczął mówić, że Polska uznaje, że są jedne Chiny. Zdaje się, że wspomniał również (…), że Tajwan jest prowincją chińską, że to uznajemy. (…) W takim momencie, kiedy jest szansa zacieśnić nasze relacje z Tajwanem, po co to psuć takimi wypowiedziami? (…) Mam wrażenie, że minister Rau robi wszystko, żeby Polska szła w kierunku Chin. Psucie takiego wspaniałego gestu. (…) Nawet jak zrobimy coś dobrego, to zaraz się odezwie ten chórek chiński, który chce coś napsuć. Uważam, że minister Rau takimi wypowiedziami szkodzi Polsce i jest jednym z najgorszych, jeśli nie najgorszym ministrem spraw zagranicznych i w ogóle nie powinien pełnić tego stanowiska”.

ZOBACZ TEŻ KRÓTKI REPORTAŻ IPP TV O PRZEKAZANIU SZCZEPIONEK DLA TAJWANU:

W pierwszej fazie pandemii Tajwan pomógł Polsce. Tajwańczycy podarowali nam milion maseczek, 5 tys. kombinezonów ochronnych oraz 20 tys. fartuchów chirurgicznych. Teraz Polska wysłała na Tajwan w prezencie 400 tysięcy szczepionek AstraZeneca. W niedzielę rano samolot ze szczepionkami wylądował na Tajwanie.
Komunistyczne Chiny utrudniają Tajwanowi zakup szczepionek. W grudniu przez naciski Pekinu firma BioNTech wycofała się z kontraktu z Tajwanem. Dlatego kraj musiał polegać w tej kwestii na darowiznach innych państw. Szczepionki dla Tajwanu przekazały USA, Japonia, Litwa, Słowacja i Czechy. Dopiero niedawno tajwańskim firmom elektronicznym udało się zawrzeć umowę z firmą BioNTech na 10 mln dawek.
Z Tajwanu płyną do Polski gorące podziękowania zarówno ze strony rządu, jak i obywateli.
Prezydent Tsai Ing-wen napisała na Facebooku:
„Ta pomoc świadczy o polsko-tajwańskiej przyjaźni, jest również kolejnym świadectwem wzajemnego wsparcia, jakiego udzielają sobie demokratyczne państwa w walce z pandemią. Teraz, kiedy ta pandemia wciąż zagraża całemu światu, przekazuję Polsce najszczersze podziękowania za ten wspaniałomyślny gest”.
Podziękowania zamieściło na Twitterze MZ Tajwanu:

Tajwańskie MSZ przekazało na Twitterze:
„Jesteśmy wzruszeni tym wielkodusznym gestem, przekazujemy szczere podziękowania rządowi i obywatelom. Współpraca i solidarność pokonają pandemię. Tak! Polska może pomóc”.

Na najwyższym budynku Tajwanu, Wieżowcu Taipei 101, wyświetlono podziękowania dla Polski: „Dziękujemy Polsko”, „Przyjaźń pomimo dystansu” i „Niezłomna przyjaźń”.

Korespondentka IPP na Tajwanie Hanna Shen opisuje:
„Niesamowite jak Tajwańczycy chcą okazać serce za przekazane przez Polskę szczepionki… w kościele po mszy podeszło do mnie kilka osób, by wyrazić podziękowania. Na lokalnym bazarku sprzedawca dziękował …dostało mi się też siatkę owoców w prezencie”.