Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z Benjaminem Netanjahu – premierem Izraela. Zapewnił go, że w rozmowach pokojowych między Izraelem a  autonomią palestyńską Stany Zjednoczone będą stać po stronie Izraela. Ponownie  obiecał, że przeniesie amerykańską ambasadę do Jerozolimy.

Zapewnienia Trumpa są już poparte konkretnymi działaniami.
Wczoraj zamroził pieniądze, które Obama w ostatniej chwilach urzędowania przeznaczył dla Palestyny. Administracja Obamy w ostatnich godzinach przed oddaniem władzy zdecydowała o przekazaniu 221 milionów władzom Autonomii Palestyńskiej.
We wtorek Departament Stanu oświadczył, że sprawdza decyzję byłego sekretarza stanu  Johna Kery’ego o wysłaniu pieniędzy Palestyńczykom, podjętą pomimo zastrzeżeń Kongresu.

Donald Trump przygotowuje również dekret, zatrzymujący finansowanie agencji ONZ niespełniających pewnych kryteriów. Pieniędzy nie otrzymają organizacje, których członkami są Autonomia Palestyńska albo Organizacja Wyzwolenia Palestyny. Finansowanie będzie obcięte również dla programów wspierających aborcję, a także dla takich, które obchodzą sankcje wobec Iranu i Korei Północnej.

Zobacz też:  Szwajcaria zniechęca imigrantów