Kilkudziesięciu bojowników Państwa Islamskiego otrzymuje zasiłek dla bezrobotnych od władz Danii. 30 dżihadystów, którzy wyjechali z Danii do Syrii i Iraku, utrzymuje siebie i swoje rodziny dzięki pieniądzom duńskich podatników.
Po ujawnieniu tych informacji minister do spraw zatrudnienia Troels Lund Poulsen zapowiedział podjęcie działań zmierzających do wyegzekwowania zwrotu wypłaconych dżihadystom pieniędzy. Nie wiadomo, jakie konkretnie miałyby to być działania.
Duński rząd przygotował również ustawę, według której każda osoba, która zostanie uznana za zagrożenie dla bezpieczeństwa lub opuści kraj, by dołączyć do grupy zbrojnej, straci prawo do zasiłków wypłacanych w Danii.

Zobacz też:  Kraje bałtyckie chcą większej pomocy NATO