Bunt katolików w Chinach! Wywiad z pastorem Bobem Fu. Kowalski&Chojecki NA ŻYWO w IPP TV 13.02.2018

Udostępnij
Przeczytasz tekst w ok. 4 min.

Dziś niezwykły odcinek Kowalski&Chojecki NA ŻYWO, ponieważ gościliśmy (on-line) chińskiego pastora mieszkającego w Texasie, USA. Pastor Bob Fu jest prezesem i założycielem organizacji China Aid, która pomaga prześladowanym w Chinach. Wyrósł w komunistycznych Chinach, a teraz otwiera oczy światu na prawdę o tym reżimie. Pastor jest także autorem bestsellerowej, biograficznej książki opowiadającej o dorastaniu, życiu i ucieczce z totalitarnego świata pt. „Tajny agent Boga”, która jest dostępna w naszym sklepiku. Program poprowadziła redaktor Kornelia Chojecka, a chińskiego pastora z angielskiego tłumaczył na żywo redaktor Cezary Kłosowicz. Temat główny odcinka dotyczył buntu chińskich katolików, o co także spytaliśmy pastora Boba Fu.

W poniedziałek grupa wpływowych katolików, głównie z Hongkongu, napisała list otwarty do biskupów na całym świecie, również do Watykanu. By wyrazić swój sprzeciw i oburzenie dla porozumienia między Watykanem a komunistycznym rządem Chin, które ma wkrótce dojść do skutku, ostrzegając, że może to doprowadzić do schizmy w kościele katolickim w Chinach.”List wzywa biskupów z całego świata, aby odwołali się do Watykanu, aby ten „przemyślał swoje dążenia do porozumienia i zaprzestał popełniać ten nieodwracalny i godny ubolewania błąd”

Czy rzeczywiście może dojść do schizmy w kościele katolickim, czy się zbuntują czy to jest taki ostateczny krok, który mogą zrobić? – pyta Kornelia Chojecka.

Marian Kowalski: To nie będzie żadna schizma, ponieważ ci ludzie są w dużej mniejszości i ich głos rozpaczy, rozsądku, protestu będzie zlekceważony przez resztę. Schizma to jest jak powiedzmy część ekipy urzędującej na co dzień w Watykanie, by powiedziała dziękujemy. A na nich po prostu machną ręką. Takich przypadków w historii było więcej i mówiąc krótko: pragmatyzm zwycięży, weźmie górę nad zasadami. A, że zasad nie ma w tym kościele od dawna, to ja jako katolik wiem najlepiej, bo inaczej bym nie gadał przeciwko temu. Jest to rzeczą niezauważalną dla zwykłych Polaków, Polski katolik żyje w pewnym komforcie. Ci nieszczęśnicy będą osamotnieni, pozostawieni przez Watykan i załatwieni przez komunizm, bo im tego nie darują… To jest wyrzucenia z sani, wilki gonią, to wyrzucamy takiego, aby miały po drodze co rozszarpywać. Watykan już wyrzuca swoich… To już nie jest wesoły kulig, to jest droga ku samozagładzie…”

Pastor Paweł Chojecki: „Katolicy w Polsce mają komfort i są obojętni na to, co się dzieje w Kościele czy w przestrzeni publicznej. To jest zmora naszego narodu, że nie ma świadomego zaangażowania ludzi, którzy aspirują do Bożych wartości. W Chinach jest to pierwsze albo drugie pokoleń chrześcijan, oni się nawrócili albo z partii komunistycznej (tj. pastor Bob Fu), albo z religii animistycznych, buddyzmu, taoistycznych, czyli ludzie, którzy po pierwsze świadomie wybrali chrześcijaństwo biblijne albo katolicyzm, teraz mówimy o katolikach, po drugie ten wybór łączy się z prześladowaniami. To nie jest żadna nagroda być katolikiem, bo u nas to każda świnia jest katolicka. Tam bycie katolikiem oznacza groźbę utraty mienia, gorszą pracę, prześladowania rodziny, a nawet utratę życia czy skończenie w obozie, gdzie wymieniają narządy. To są zupełnie inni ludzie. Zobaczcie, w Polsce nie pojawiło się żadne środowisko katolickie (!!!), które wystąpiłoby z groźbą wobec papieża Franciszka i Watykanu. Niby największy kraj katolicki w Europie, a jest tak zniewieściały! Terlikowski płacze, Górny „popierduje”, że komunizm… ale nic nie zrobią… Nie ma żadnego zorganizowanego środowiska katolików, które by protestowało przeciw Watykanowi, że jeżeli pójdzie krok dalej to kopną ich w d…” A chińscy katolicy mówią; jeśli uznacie tych komunistycznych biskupów, to Chiny się pogrążą w chaosie i będzie schizma w chińskim kościele” Azjaci, którzy się nawrócili chcą kościoła katolickiego, a nie komunistycznego. Myślę, że Watykan się chwilowo cofnie.”

Kornelia Chojecka: „W Chinach jest około 10 milionów katolików, ale w porównaniu z protestantami jest to okruszek. Liczba protestantów gwałtownie wzrasta. I Watykan twierdzi, że przez to porozumienie pomogą katolikom. Kardynał Joseph Zen się z tym nie zgadza, uważa, dogadywanie się z totalitarnym reżimem za niemoralne i zaprzedaniem się!”

Kornelia Chojecka: „Czy zdradzeni katolicy w Chinach pozostaną wierni Rzymowi? Żeby pokazać skalę problemu zacytuję kilka wypowiedzi: „Kanclerz Papieskiej Akademii Nauk biskup Sorondo w imieniu papieża Franciszka powiedział w Chinach: “Chiny mogą być modelem jaki potrzebujemy dzisiaj by odpowiedzieć na globalizację, modelem godności i wolności człowieka, modelem jak zwalczać nowy rodzaj niewolnictwa – handel narządami”.”

Pastor Bob Fu (tłumaczenie Cezary Kłosowicz): „To bardzo ciężka sprawa, że Watykan zaatakował katolików wiernych Rzymowi. Ta sprawa jest teraz kluczowa, czy Watykan zachowa niezależność w ordynowaniu biskupów, czy też nie, ponieważ Chińska Partia Komunistyczna chce zachować kontrolę nad tym. Myślę, że to będzie dla wielu ludzi, którzy cierpieli męczeństwo i prześladowania, jeśli Watykan się zgodzi na to, to będzie bardzo ciężka sprawa.”

Kornelia Chojecka: „Jak decyzja Watykanu wpłynie na walkę z komunizmem na całym świecie?”

Pastor Bob Fu (tłumaczenie Cezary Kłosowicz): „Myślę, że będzie to miało poważne konsekwencje, po pierwsze dlatego, że natura chińskiego komunizmu nie zmieniła się, jest taka sama jak w Związku Radzieckim czy Europie Wschodniej kilkadziesiąt lat temu. „

Papież Franciszek o komunistycznych Chinach: „To wielkie państwo, które przynosi światu wielką kulturę i wiele dobrych rzeczy. Dla mnie przyjazne relacje z krajem takim, jak Chiny, który ma taką kulturę i tyle okazji czynienia dobra, byłyby radością.”

Pastor Bob Fu: Takie stwierdzenia są, co najmniej zwodnicze! Ale faktycznie, zgadzam się z Franciszkiem tylko w jednym, że Chiny są wspaniałym krajem i są tam wspaniali ludzie, ale chiński reżim nie jest wspaniały. Po 60 latach reżimu Chiny są coraz niżej w rankingach praw człowieka, prześladują więcej wyznawców rożnych religii czy dziennikarzy niż cały pozostały świat. Ponad 230 tysięcy chrześcijan protestantów doświadczyło jakiejś formy prześladowań fizycznych z czego blisko 4 tysiące aresztowań. Takie stanowisko jak papieża Franciszka jest zwodnicze, jest wielkim błędem. Można nie mieć prawnego systemu niewolnictwa tj. w XVIII wieku choćby w Ameryce, ale komunistyczna partia Chin zniewoliła miliony ludzi

Zapraszamy do obejrzenia całego programu oraz wywiadu z pastorem Bobem Fu:

Autor
Redakcja IPP