Około trzeciej w nocy przed Narodowym Instytutem Kryminalistyki i Kryminologii w Brukseli eksplodował samochód. Według medialnych doniesień pojazd staranował barierki i wjechał na parking przy budynku laboratorium. Tam eksplodował. Wybuch spowodował pożar. Nie wiadomo, co stało się ze sprawcami po wybuchu. Ogień, który pojawił się na skutek eksplozji, został ugaszony około godziny szóstej.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Budynek był o tej porze pusty. Pierwsze informacje mówiły o bombie w samochodzie jednak brukselska prokuratura oświadczyła, ze “nie może potwierdzić”, że doszło do wybuchu bomby. było to raczej celowe podpalenie o charakterze kryminalnym, a nie akt terroru.

 

Zobacz też:  Uniokraci chcą sankcji dla Polski