Aktualności

W Rosji od ponad dwóch tygodni trwa protest kierowców tirów

Kierowcy protestują przeciwko podniesieniu opłat przejazdowych dla samochodów ciężarowych. Część kierowców parkuje ciężarówki na poboczach i tworzy obozowiska strajkujących, inni po prostu odmawiają przyjmowania zleceń.

Trudno ocenić dokładnie skalę protestu. Największy zasięg ma on w Dagestanie i Kaukazie Północnym, gdzie strajkują niemal wszyscy kierowcy ciężarówek, a dołączyli do nich również kierowcy busów dostawczych i taksówek. Przez te regiony transportowane są warzywa i owoce z Iranu i Azerbejdżanu.

Organizacja, która zwołała strajk- Zjednoczenie Przewoźników Rosji- twierdzi, że strajkuje ponad 10 tys. ciężarówek. Najwięcej na południu Rosji.

Premier Dmitrij Miedwiediew zmienił pierwotne plany rządu i podniósł stawki tylko o 25%, zamiast zamierzonych 100%, ale to kierowcom nie wystarcza. Jeśli protest będzie trwał, mieszkańcy miast wkrótce odczują braki w dostawach warzyw i owoców z cieplejszych regionów.
Redakacja
0
0

Dezinformacja medialna wokół MON odnosi skutek

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował o zawieszeniu Bartłomieja Misiewicza w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Partia powołała komisję do zbadania zarzutów wobec Bartłomieja Misiewicza.

Ataki medialne na byłego rzecznika Ministerstwa Obrony Narodowej okazywały się oparte na nieprawdziwych informacjach. Podobnie stało się dzisiaj.

„Rzeczpospolita” oraz „Fakt” podały, że Misiewicz, który został pełnomocnikiem zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej ds. komunikacji, zarabia 50 tys. zł miesięcznie. Spółka zdementowała te doniesienia. Zaprzeczył im także sam Misiewicz.

„W odpowiedzi na nieprawdziwe publikacje medialne Polska Grupa Zbrojeniowa informuje, że nie jest prawdą, iż miesięczne wynagrodzenie pana Bartłomieja Misiewicza w PGZ SA wynosi 50 tys. zł”
Redakacja
0
0

Adam Słomka w areszcie

10 kwietnia Adam Słomka, lider organizacji KPN-NIEZŁOMNI, został uwięziony w Areszcie Śledczym w Mysłowicach decyzją Sądu Rejonowego Katowice Wschód.
Jak podaje Biuro Prasowe KPN Niezłomni, oficjalnym powodem aresztowania jest sprawa plakatowania jednego ze śląskich miast w 2014 roku w związku z protestem pod monumentem Armii Czerwonej. Adam Słomka miał wtedy kierować samochodem, w którym pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa!
Członkowie organizacji KPN-NIEZŁOMNI domagają się natychmiastowego zwolnienia Adama Słomki z więzienia oraz wyciągnięcia surowych konsekwencji dyscyplinarnych wobec sędziego Andrzeja Obcowskiego,
Ponadto serwis Facebook zablokował profil Adama Słomki, za pomocą którego informował on o działaniach środowisk patriotycznych.
Redakcja
0
0

Ultimatum dla Rosji

„Rosja musi wybrać, po czyjej stronie chce stać w sprawie konfliktu w Syrii”- powiedział dziś sekretarz stanu USA Rex Tillerson.

We Włoszech odbyły się obrady ministrów spraw zagranicznych krajów G7. W spotkaniu uczestniczyli także ministrowie z Turcji, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru i Jordanii oraz szefowa dyplomacji unijnej Federica Mogherini.

Szef amerykańskiej dyplomacji oświadczył, że Rosja nie jest już gwarantem likwidacji broni chemicznej w Syrii. Zapewnił, że Ameryka nie zaakceptuje użycia broni chemicznej ani w Syrii, ani nigdzie indziej. Wyraził nadzieję, że rosyjski rząd dojdzie do wniosku, iż zawarł sojusz z niewiarygodnym partnerem.

- Jasne jest dla wszystkich, że panowanie rodziny Asadów zbliża się do końca – powiedział Tillerson.
Minister Spraw Zagranicznych Francji Jean-Marc Ayrault oświadczył, że wszystkie państwa G7 uważają, iż Asad "nie może być częścią przyszłości Syrii". Zapowiedział, że wszystkie państwa przekażą Moskwie, że musi zaakceptować swą odpowiedzialność w Syrii.

Sigmar Gabriel – szef dyplomacji Niemiec potwierdził, że G7 chce nakłonić rosyjskie kierownictwo do zerwania z Asadem. - Nie można stać po stronie reżimu, który przecież nie po raz pierwszy użył gazu trującego przeciwko własnej ludności - podkreślił.

Szef MSZ Włoch Angelino Alfano ocenił, że po amerykańskiej interwencji pojawiła się szansa na budowę nowej, pozytywnej podstawy dla procesu politycznego w Syrii.

Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Boris Johnson domagał się wczoraj „sankcji odwetowych” za wsparcie, jakiego Rosja udzieliła Asadowi.
Rosyjskie MSZ wyraziło nadzieję, że rozmowy z sekretarzem stanu USA, który dziś rozpoczyna wizytę w Moskwie, będą produktywne. Resort rosyjskiej dyplomacji podkreślił w oficjalnym komunikacie, że "obecnie stosunki amerykańsko-rosyjskie przeżywają najtrudniejszy okres od zakończenia zimnej wojny".
Redakcja
0
0

Putin został sam

Media rosyjskie ubolewają, że Rosja znalazła się w izolacji po ataku rakietowym Stanów Zjednoczonych na bazę wojsk Asada.

Gazeta "RBK" zaznacza, że tylko Iran stanął po stronie Rosji w sprawie Syrii.
"Kommiersant" podkreśla, że „od krytyki Waszyngtonu powstrzymał się nawet strategiczny partner Rosji – Chiny”.
"Niezawisimaja Gazieta” stwierdziła, że "Amerykańskie tomahawki uderzyły w stary światowy porządek". Dziennik ocenia, że sytuacja "grozi rozwianiem nadziei na zbliżenie" Rosji i USA.

Dziennik „RBK” podsumował, że rosyjska "operacja w Syrii została podjęta po to, by zmniejszyć izolację międzynarodową" Moskwy, a efekt jest dokładnie odwrotny.
Rosja jest wyraźnie zaskoczona działaniami Trumpa i nie wie, co zrobić. „Wiedomosti” powołując się na źródło w ministerstwie obrony Rosji podały, że  reakcja Kremla na atak amerykański polega obecnie tylko na minimalizowaniu szkód i czekaniu na wyjaśnienie konkretnych planów Białego Domu.
Redakcja
0
0

Czas Putina dobiega końca

„Rosja to stacja benzynowa udająca państwo. Trump nie musi przejmować się Putinem”- powiedział w wywiadzie dla portalu wpolityce.pl Robert McEwen, polityk amerykańskiej Partii Republikańskiej, przewodniczący organizacji Council for National Policy, zrzeszającej kilkuset najbardziej wpływowych amerykańskich działaczy konserwatywnych.

McEwen zwraca uwagę na odwrócenie polityki amerykańskiej:
Nie są to już te same USA, jak za czasów Baracka Obamy. Przez osiem lat jego prezydentury pozycja Ameryki na światowej mapie się zdecydowanie osłabiła. Było to zresztą zupełnie świadome i celowe działanie ze strony Obamy. […]

Rosja umocniła się w Syrii, Chiny zaczęły dążyć do roli co najmniej regionalnego hegemona. W zasadzie można na ślepo palcem wskazać miejsce na globie – nie znajdziemy takiego, gdzie sytuacja nie byłaby gorsza niż przed przejęciem prezydentury przez Obamę. Na szczęście wybraliśmy nowego prezydenta. I to co widzimy ze strony Trumpa, to próba przywrócenia Ameryce roli hegemona.

Polityk uważa, że Rosja jest państwem słabym, które tylko udaje siłę i niedługo ta słabość w pełni się objawi.

Gdy Obama odmówił pełnienia roli lidera, Putin zaczął prężyć muskuły. Oczywiście tylko na pokaz, bo on żadnych muskułów nie ma. Putin jest właścicielem stacji benzynowej udającej państwo. Sprzedaje gaz i ropę. Rosja nie produkuje poza tym absolutnie nic przydatnego. Natomiast używa tych dwóch kart, które trzyma w ręku, czyli surowców oraz siły militarnej, dość zręcznie. To daje mu pewną pozycję, ale z przykrością dla niego muszę stwierdzić, że już nie na długo. Jego czas dobiega końca.
Redakcja
0
0

Nowy sędzia Sądu najwyższego w USA

Neil Gorsuch został zaprzysiężony na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Gorsuch objął stanowisko, nieobsadzone od śmierci w ubiegłym roku Antonina Scalii.
Amerykanie musieli długo czekać na nominację nowego sędziego, ponieważ Demokraci byli przeciwni nominatowi Trumpa.
Republikanie musieli zastosować tzw. opcję nuklearną i zmienić regulamin Senatu. Do tej pory kandydat na sędziego Sądu Najwyższego musiał osiągnąć 60 głosów w Senacie. Republikanie mają w tej chwili 52 senatorów. Zmiana pozwoliła na zatwierdzanie nominacji zwykłą większością głosów.

 Funkcja sędziego Sądu Najwyższego jest sprawowana dożywotnio, wyroki nie podlegają apelacji. Dlatego sędzia może mieć przez wiele lat wpływ na funkcjonowanie amerykańskiego społeczeństwa. W ostatnim czasie sytuacja była szczególna, ponieważ po śmierci Antoniego Scalii w Sądzie Najwyższym pozostało czterech konserwatywnych i czterech liberalnych sędziów. W ostatnich latach nasilają się ataki na podstawy amerykańskiego państwa polegające na reinterpretacji zapisów Konstytucji.  Ustanowienie nowego sędziego miało przeważyć szalę na jedną lub druga stronę, dlatego sprawa powoływania sędziów Sądu Najwyższego była przedmiotem szczególnej troski amerykańskich wyborców.

Donald Trump mówił podczas uroczystości:
"Zawsze słyszałem, że najważniejszym zadaniem, przed jakim staje prezydent Stanów Zjednoczonych, jest mianowanie ludzi, miejmy nadzieję, że wielkich, tak jak w tym przypadku do Sądu Najwyższego USA, i mogę powiedzieć, że jest to wielki zaszczyt"
Redakcja
0
0

Wipler przed sądem

Do prokuratury trafiło doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez Przemysława Wiplera.
Jak podaje „Fakt”, chodzi o wykorzystywanie do celów prywatnych środków fundacji Wolność i Nadzieja, która miała się zajmować sprowadzaniem do naszego kraju rodaków z imigracji.
O popełnieniu przestępstwa powiadomił prokuraturę Łukasz Wróbel, wiceprezes Fundacji.

Z informacji dziennika wynika, że Wipler pobrał blisko 80 000 zł z konta fundacji. Do końca marca tego roku zwrócił tylko 31 tysięcy.

„Fakt” twierdzi, że z wyciągu z konta Fundacji wynika, iż pieniądze szły między innymi na posiłki w drogich restauracjach i bilety lotnicze do Brukseli. 3500 złotych miało zostać wydane na wina, 8000 zł na przejazdy taksówką po Warszawie.

Wipler zapewnia, że jest niewinny, a wszystkie pieniądze, jakie były wydawane z konta fundacji, służyły jej działaniu. Pomimo tego oświadczył, że rezygnuje z działalności politycznej.
Redakcja
0
0

Chińczycy strzelają w Ameryce

Coraz więcej obywateli Chin odwiedza Stany Zjednoczone, aby poćwiczyć strzelanie - donosi portal USA Today. Dziesiątki tysięcy Chińczyków corocznie decyduje się na podróż do Stanów, aby doświadczyć „kultury związanej z bronią”.

Biznes „turystyki strzeleckiej” kwitnie za sprawą liberalnych przepisów obowiązujących w USA i jednocześnie ostrych przepisów w innych krajach. Tak na przykład Japończycy upodobali sobie wyjazdy na Hawaje.

Jak pisze Andrzej Turczyn na blogu trybun.org.pl:
Do roku 1949 Chińczycy posiadali broni pod dostatkiem. Był to skutek przeróżnych wojen, przetaczających się przez ten kraj. W 1949 roku władzę przejęli ludobójcy spod czerwonego sztandaru i żółtej gwiazdy. […]

Od tego momentu rozpoczęły się konfiskaty broni. Komuniści pozwalali jedynie rolnikom na posiadanie dwóch karabinków do polowania. Z czasem wprowadzano kolejne obostrzenia, które w tak wielkim jak Chiny kraju były powszechnie ignorowane. Kolejnym momentem przełomowym były wydarzenia na Placu Tian’anmen w 1989 roku, które doprowadziły do zmian w przepisach i w konsekwencji całkowitego zakazu posiadania broni, wprowadzonego w 1996 roku. Za posiadanie broni grozi obecnie do 7 lat więzienia. Zakaz posiadania broni dotyczy także broni pneumatycznej – wiatrówek.

Jednak państwowe zakazy nie osłabiają chęci posiadani broni. Gwałtownie rośnie sprzedaż replik, zaś strony internetowe zajmujące się tematyką broni cieszą się coraz większą popularnością.

Oficjalne stanowisko władz głosi, że celem zakazu jest bezpieczeństwo publiczne.
Redakcja
0
0

Dania chce powstrzymać plany gazowe Rosji

Rząd Danii chce wprowadzić zmiany w prawie, które pozwolą na blokowanie projektów rurociągów z powodów politycznych. Obecnie budowę rurociągów można zatrzymać tylko z powodów dotyczących ochrony środowiska.

Duński minister energetyki Lars Christian Lilleholt powiedział:
„Chcemy mieć możliwość mówienia tak lub nie z perspektywy polityki bezpieczeństwa i polityki zagranicznej.”

Gazprom stara się obecnie o zgodę na budowę Nord Stream 2 - drugiego gazociągu przez Bałtyk, który pozwoli Rosji na zwiększenie dostaw do Europy Zachodniej z ominięciem Polski.
Redakcja
0
0
Wiadomości IPP