Aktualności

Ministerstwo Obrony Narodowej żąda sprostowania od „Gazety Wyborczej”

Ministerstwo podało w komunikacie, że domaga się natychmiastowego sprostowania fałszywych informacji zawartych w tekście wydrukowanym w "Gazecie Wyborczej" 9 maja.

Gazeta napisała, że eksperci z podkomisji smoleńskiej: dr inż. Wacław Berczyński i prof. Kazimierz Nowaczyk oraz były asystent szefa MON Bartłomiej Misiewicz dostali z Inspektoratu Uzbrojenia MON około 21 tys. stron dokumentów.

Ministerstwo oświadczyło, że nigdy żadne dokumenty dotyczące przetargu nie były wynoszone z MON przez współpracowników ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

W razie braku sprostowania i przeprosin ministerstwo zagroziło wystąpieniem na drogę prawną przeciw redaktorowi naczelnemu "Gazety Wyborczej" Adamowi Michnikowi, wydawnictwu Agora oraz autorowi przywoływanego tekstu Pawłowi Wrońskiemu.
Redakcja
0
0

Posłowie PiS popierają wniosek PO o kontrolę w MON

Sejmowa Komisja Obrony chce, aby Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała Ministerstwo Obrony Narodowej. Chodzi m. in. o zakup samolotów do przewozu VIP-ów oraz przestrzeganie procedur ochrony informacji niejawnych. Takie tematy kontroli zaproponowali posłowie Platformy Obywatelskiej. Wniosek poparli niektórzy posłowie PiS. Propozycje trafią teraz do sejmowej komisji ds. kontroli państwowej, która zdecyduje, czy NIK przeprowadzi te kontrole.

Komisja jednogłośnie zarekomendowała także, by NIK zbadała wdrożenie systemu samolotów wielozadaniowych F-16, planowanie obronne w państwie oraz szkolenie żołnierzy.

Aleksander Ścios pyta na Twitterze: Poparcie wniosku PO o postępowanie kontrolne NIK w MON to efekt głupoty, intryg czy sabotażu posłów PiS?
Redakcja
0
0

Szef Klubu GP zaatakowany podczas miesięcznicy

Szef Klubu Gazety Polskiej w Warszawie został uderzony podczas miesięcznicy smoleńskiej przez członka kontrmanifestacji Obywateli RP.

Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, powiedział portalowi niezalezna.pl, że po zakończeniu uroczystości miesięcznicy smoleńskiej został uderzony w twarz przez jednego z kontrmanifestujących. Jak relacjonował, jeden z uczestników marszu złapał go za marynarkę.

„Nagle poczułem, że ktoś mnie ciągnie za marynarkę. Jako że jestem dość silny, szybko się wyrwałem z uchwytu, odwróciłem się i odepchnąłem tego mężczyznę. Zapytałem się go też, dlaczego mnie szarpie. Zareagowali również inni ludzie. Wtedy on zaczął się wycofywać. W pewnym momencie schował się za transparent, a po chwili poczułem uderzenie w twarz. Chciał uciekać, ale ja błyskawicznie chwyciłem go za kołnierz i przekazałem policjantom.”

Wczoraj przed Pałacem Prezydenckim odbyła się 85. miesięcznica smoleńska. Organizacja Obywatele RP urządziła kontrmanifestację. Jej uczestnicy zakłócali przebieg miesięcznicy i  blokowali trasę przemarszu.

W maju wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał decyzję o zakazie zgromadzenia. Jednak wczoraj Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił tę decyzję. Policja ostrzegała wcześniej, że „demonstracja Obywateli RP stworzy zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników zgromadzeń”.

Zatrzymano łącznie 4 osoby. Dwie zatrzymano ze względu na naruszenie przez nie nietykalności osobistej. W stosunku do 22 uczestników kontrmanifestacji policja prowadzi czynności związane z usiłowaniem przeszkadzania w przebiegu zgromadzenia.
Redakcja
0
0

Donald Trump rozmawiał z nowym prezydentem Korei Mun Dze Inem

Sojusz południowokoreańsko-amerykański jest obecnie ważniejszy niż cokolwiek innego w związku z rosnącymi niepewnościami odnośnie sytuacji bezpieczeństwa na Półwyspie Koreańskim - powiedział prezydent Mun.

Trump oświadczył, że problem wokół Korei Płn., choć wymagający, może być rozwiązany.

Podczas kampanii wyborczej Mun wypowiadał się przeciwko instalacji systemu obrony przeciwrakietowej THAAD. Jednak po kolejnych próbach rakietowych Korei Północnej i krytyce, jaka go spotkała w kraju, złagodził ton.

Spodziewano się powrotu do tzw. „polityki słonecznej” polegającej na poprawie stosunków z Koreą Północną i wciąganiu jej we współpracę gospodarczą. Mun twierdził, że sankcje nie są skuteczne i potrzebny jest dialog z Pjongjangiem.
Redakcja
0
0

Mołdawski prezydent nie chce do NATO

Mołdawski prezydent Igor Dodon zapowiedział na spotkaniu z przewodniczącym rosyjskiej Dumy Państwowej Wiaczesławem Wołodinem, że Mołdawia kategorycznie nie chce przystąpić do NATO.

„Aktualnie staramy się wypracować nowe stanowisko – nie proeuropejskie, nie proamerykańskie, lecz promołdawskie” - oświadczył Dodon.

Rządy w Mołdawii sprawuje rząd prozachodni, jednak wybrany w ubiegłym roku prezydent chciałby obrać kurs prorosyjski.

Podczas kampanii wyborczej Dodon deklarował rozpisanie referendum o wypowiedzeniu umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, podpisanej w 2014 roku. W kwietniu Mołdawia otrzymała status obserwatora w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, w skład której wchodzi Rosja, Białoruś, Kazachstan, Armenia i Kirgistan.

Premier Mołdawii Pavel Filip uspokaja i zapewnia, że rząd „nie zgodzi się na jakiekolwiek ingerencje” ze strony szefa państwa w sprawy pozostające poza jego kompetencjami.
Redakcja
0
0

Geje i muzułmanie będą wspólnie świętować Ramadan

W Londynie podczas festiwalu towarzyszącego gejowskiej paradzie Pride odbędzie się Wielki Gejowski Iftar. Iftar jest to tradycyjny pierwszy posiłek jaki spożywają muzułmanie po zachodzie słońca w okresie postu zwanego Ramadanem.

Wydarzenie ma mieć miejsce w anglikańskim kościele w dzielnicy Southwark. Jak piszą organizatorzy:
„Naszym zamiarem jest dotrzeć do tego, co najważniejsze, rozmawiać ze sobą, uczyć się nawzajem o wierze, kulturze i seksualności i rozsiewać miłość, której świat tak bardzo potrzebuje.[…]  Wydarzenie jest otwarte dla każdego niezależnie od pochodzenia i seksualności.”

Podobne zdarzenie miało już miejsce w Londynie w zeszłym roku po zabiciu 49 osób w gejowskim klubie w Orlando przez sympatyka ISIS.

Mówiąc o festiwalu burmistrz Londynu, muzułmanin Sadiq Khan, stwierdził
„Londyńska społeczność LGBT+ jest jedną z największych na świecie, byłem dumny prowadząc w zeszłym roku paradę Pride i jestem dumny z bycia burmistrzem miasta, które nie tylko toleruje różnorodność, ale naprawdę ją akceptuje i czci. Tegoroczna Pride w Londynie odzwierciedla całe spektrum LGBT zamieszkujących stolicę. Zachęcam Londyńczyków do zanurzenia się w obchodach.”
Redakcja
0
0

Warszawska policja chroni sowieckie pomniki

Wczoraj w Parku Skaryszewskim odbył się wiec oraz wystawa o zbrodniach komunistycznych.

Manifestujący domagali się m.in. usunięcia z parku  sowieckiego pomnika.

Kiedy manifestujący zaczęli owijać monument czerwono-białą taśmą w brutalny sposób interweniowała policja, która zatrzymała lidera Konfederacji Polski Niepodległej-Niezłomni Adama Słomkę.

Zdarzenie zrelacjonował Bogdan Rosa z klubu IPP Warszawa:
„Impreza zaczęła się spokojnie. Pan Słomka wygłosił przemówienie o tym monumencie, jak on powstawał i dlaczego został zbudowany. Jest to monument wdzięczności żołnierzom Armii Radzieckiej poległych w dniach 10-15 września 1944 r. Wiadomo co się wtedy w Warszawie działo, było to Powstanie Warszawskie a wojska radzieckie stały po drugiej stronie Wisły i nikt się nie ruszył żeby powstańcom pomóc. Monument został postawiony w 1946 r.

Podczas owijania taśmą tego monumentu policjanci rzucili się na owijających. Bardzo brutalnie. Policjanci wytypowali sobie pana Słomkę jako prowadzącego. Powalono brutalnie pana Słomke na ziemię tak, że aż głową uderzył o ziemię. Wokół pana Adama utworzył się kordon policjantów, zeby nie było do niego dojścia. Później wleczono go do samochodu po ziemi. Wyglądało to strasznie i niebezpiecznie. Zabrali go na komendę przy ul. Grendaierów. Wszyscy pikietujący przenieśli się pod komendę, tam manifestowaliśmy i domagaliśmy się uwolnienia pana Adama. Dopiero okolo godziny jedenastej pan Słomka został uwolniony.

Ja takiej interwencji dawno nie widziałem. Za czasów stanu wojennego można było takie interwencje zobaczyć. Ewentualnie na którymś z Marszów Niepodległości. Działania były bardzo brutalne.”

Przedstawiciele KPN-Niezłomni uważają, że funkcjonariusze interweniowali w obronie monumentu, który nie podlega ochronie prawnej. Chodzi tutaj o naturę obiektu i zakwalifikowania go jako pomnika. KPN-Niezłomni przywołują decyzję sędzi Ewy Grabowskiej z Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi, która uznała, że „w rozumieniu art. 261 KK [radzieckie monumenty] nie spełniają definicji pomnika, bowiem ochronie prawnej podlega obiekt wzniesiony dla upamiętnienia zdarzenia bądź uczczenia osoby, której ta cześć jest należna”.
Super User
0
0

Prezydent Stanów Zjednoczonych zwolnił szefa FBI

Donald Trump wysłał do dyrektora FBI Jamesa Comeya krótki list, w którym napisał, że jego zdaniem Comey nie jest w stanie efektywnie kierować FBI, i że potrzebne jest nowe kierownictwo, które przywróci zaufanie do biura.

Decyzja prezydenta zapadła  na podstawie jasnych rekomendacji pochodzących od zastępcy prokuratora generalnego Roda Rosensteina oraz prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych Jeffa Sessionsa, którzy skrytykowali postępowanie dyrektora FBI w sprawie e-maili Hillary Clinton podczas kampanii wyborczej.

W styczniu br. Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo w związku z działalnością kierowanego przez Comeya FBI w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich.
Redakcja
0
0

Trump mianuje konserwatywnych sędziów

Prezydent USA Donald Trump ogłosił wczoraj nominacje na dziesięciu sędziów federalnych.

Rzecznik Białego Domu Sean Spicer zaznaczył, że nominowani "zostali wybrani na podstawie głębokiej znajomości prawa oraz zaangażowania w przestrzeganie przepisów konstytucji".

Trump obiecywał w kampanii, że będzie nominował silnych sędziów z zasadami, którzy dopilnują, aby władze federalne przestrzegały konstytucji i będą chronić wolność wszystkich Amerykanów".

Prokurator Generalny Jeff Sessions poinformował: "Mamy 127 wakatów sędziowskich i 94 prokuratorskie (...), staramy się jak najlepiej sprawdzić kwalifikacje kandydatów i przebieg ich kariery, by mieć pewność, że są to najlepsze osoby na te stanowiska i że będą one liderami w staraniach mających na celu zredukowanie liczby przestępstw w USA i zapewnienie bezpieczeństwa publicznego".

Przedstawiciele Partii Demokratycznej natychmiast skrytykowali prezydenckie nominacje. Senator Chuck Schumer stwierdził, że "patrząc na pierwsze nominacje do sądów niższych instancji, wygląda na to, że prezydent kontynuuje wybór sędziów ze środowiska mocno prawicowego, nie konsultując tego z senatorami z obu partii”.
Redakcja
0
0

Ćwiczenia wojsk chińskich w pobliżu Półwyspu Koreańskiego

Jak poinformowało we wtorek chińskie ministerstwo obrony narodowej, wojska Chin rozpoczęły ćwiczenia z użyciem amunicji ostrej w Zatoce Pohaj, niedaleko Półwyspu Koreańskiego. Ogłoszenie zostało opublikowane na stronie zaledwie kilka godzin przed ogłoszeniem oficjalnych wyników wyborów prezydenckich w Korei Południowej.

W oświadczeniu napisano, że ćwiczenia mają na celu podniesienie zdolności operacyjnych "skutecznego radzenia sobie z zagrożeniami bezpieczeństwa narodowego". Nie podano  szczegółów. Oświadczenie nie wyjaśnia, o jakie zagrożenia miałoby chodzić.

Rzecznik ministerstwa obrony narodowej Chin, Yang Yujun, powiedział: „Chińska armia będzie nadal prowadziła ćwiczenia zbrojne, a także testy broni i wyposażenia bojowego, co pozwoli na utrzymanie bezpieczeństwa narodowego oraz stabilizacji w regionie.”
Redakcja
0
0

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zatwierdził dostawy broni dla kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony, które walczą z ISIS

USA już dostarczały Kurdom broń, jednak tym razem chodzi o „cięższe uzbrojenie”. Dostawy mają obejmować moździerze, ciężkie karabiny maszynowe, amunicję i lekkie wozy opancerzone. Broń ma dać Kurdom wsparcie w operacji odbicia Rakki, nieformalnej stolicy Państwa Islamskiego.

Trump podjął tę decyzję, nie zważając na ostry sprzeciw władz Turcji, które uważają kurdyjskie Ludowe Jednostki Samoobrony za ramię zdelegalizowanej Partii Pracujących Kurdystanu. Turcy uważają, że siły kurdyjskie dążą do stworzenia państwa kurdyjskiego na północy Syrii.

Eli Barbur skomentował na Twitterze: Donald Trump pokazał „gest Kozakiewicza” Turczynowi.
Redakcja
0
0
Wiadomości IPP