Aktualności

Mafia zarabiała na imigrantach

Włoskie organy ścigania informują, że największy w Europie obóz dla uchodźców we włoskiej miejscowości Isola Capo Rizzuto w regionie Kalabria był pod całkowitą kontrolą lokalnej mafii.
W tej sprawie aresztowano 68 osób. Wśród nich dyrektora organizacji charytatywnej „Braterstwo Miłosierdzia”, a także lokalnych polityków, biznesmenów i mafiosów.

W Isola Capo Rizzuto mieszka 1500 uchodźców. Na obóz przeznaczono 100 milionów euro państwowych dotacji. Z postawionych zarzutów wynika, że 30 milionów przejął lokalny klan kalabryjskiej mafii.
Prokuratura poinformowała,  że mafia kontrolowała także wszystkie zamówienia publiczne w okolicach Crotone i Catanzaro.
Redakcja
0
0

Trwa głodówka w obronie Polaków w Niemczech

Od niedzieli trwa strajk głodowy osób domagających się uznania Polaków za mniejszość narodową w Niemczech

Dziś Roman Kłyś przekazał Ambasadzie Niemiec w Polsce list do prezydenta Niemiec, w którym apeluje o traktowanie Polaków jako mniejszość narodową. W piątek prezydent Niemiec ma odwiedzić Polskę.

Związek Polaków w Niemczech poprosił Stefana Hamburę o zawieszenie głodówki.

Wiceszefowa Związku Polaków w Niemczech Anna Wawrzyszko co prawda wyraziła uznanie dla Hambury za jego determinację, ale jednocześnie zaapelowała, by mecenas zawiesił głodówkę do czasu zakończenia negocjacji polskiego rządu, organizacji polonijnych i rządu niemieckiego.

Mecenas nie zamierza przerywać akcji.

„Doceniam wyrazy uznania dla mojej determinacji ze strony pani prezes Wawrzyszko, ale właśnie w ramach tej determinacji będziemy kontynuować protest”-  powiedział mecenas Hambura.

Akcja odbywa się w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu 64 w Warszawie.
Redakcja
0
0

Poniedziałek był ostatnim dniem Forum Pasa i Szlaku w Chinach

Spotkanie, które miało wypromować chiński projekt dominacji nad światem przy pomocy budowy szlaków transportowych łączących Chiny z Europą i Afryką, trwało dwa dni.  

Głównym gościem forum był prezydent Rosji Władimir Putin.

Wczoraj prezydent Chin Xi Jinping mówił: Rozwijanie i pogłębianie relacji rosyjsko-chińskich to strategiczny wybór obu państw. Powinniśmy poczynić wszelkie starania, by polepszać i utrzymywać te relacje , niezależnie od tego, jak będzie zmieniać się sytuacja międzynarodowa.

Jak twierdził chiński przywódca, oba kraje chcą ulepszyć globalny system zarządzania i wnieść więcej pozytywnej energii na rzecz światowego pokoju i stabilizacji.

Putin powiedział, że koordynacja i wzajemne wsparcie obu krajów w najważniejszych sprawach międzynarodowych  są ważnym czynnikiem stabilizującym dla społeczności międzynarodowej.

Hanna Shen komentowała w dzisiejszym programie „Kowalski & Chojecki NA ŻYWO” :

– W 2015 roku, kiedy doszło do spotkania prezydenta Xi Jinpinga z Putinem, podpisano deklarację, że takie dwa programy: chiński dotyczący Nowego Jedwabnego Szlaku i rosyjski Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej się połączą. Powstała nawet grupa, która będzie koordynować współpracę w ramach tych dwóch projektów. Od tego momentu już wiadomo, że jest to projekt, w którym główne skrzypce odgrywają Rosja i Chiny, że chodzi przede wszystkim o rozszerzanie wpływów tych dwóch krajów.


W podobnym tonie mówił Marian Kowalski

– Na początek jest to odbudowa czegoś co się nazywało kiedyś RWPG, to było takie EWG dla państw zdominowanych przez Związek Radziecki. Na razie mówi się o projekcie gospodarczym. Póki co, nie mówią nam o intencjach prawdziwych - czyli politycznych - zdobycia przez Chiny wraz z Rosją dominacji nad światem i całkowitej izolacji Stanów Zjednoczonych jako państwa zagrażającego potędze chińsko-rosyjskiej. To jest bardzo niebezpieczny projekt.
Redakcja
0
0

Porażka polskiego rządu w Chinach

Polska premier Beata Szydło w piątek rozpoczęła wizytę w Chinach. Wyjazd był zapowiadany jako „bardzo poważna wizyta gospodarcza”, jednak z panią premier do Chin wybrał się tylko jeden prezes polskiej firmy, Radosław Domagalski-Łabędzki z KGHM, były wiceminister rozwoju.
Premier Szydło spotkała się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem i premier Li Keqiangiem oraz z przedstawicielami chińskiego biznesu. Następnie brała udział w Forum Pasa i Szlaku.
Odbyła rozmowę m.in. z prezydentem Turcji  Recepem Erdoganem.

Rząd stara się przedstawić wizytę jako wielki sukces, ale kiedy przyjrzeć się bliżej, jak wyglądała wizyta i jakie są konkretne ustalenia, obraz jest zupełnie inny.

Premier Beata Szydło mówiła podczas dzisiejszej konferencji prasowej
– Ja w czasie tego spotkania odbyłam rozmowy z szefami tego rządu i państw z Azji i jest duże zainteresowanie współpracą z Polską, zarówno jeżeli chodzi o inwestycje i o wymianę handlową, więc mamy tutaj duże pole do zagospodarowania dotyczące inwestycji, ale również turystyki, wymiany międzykulturowej, wymiany międzyludzkiej, współpracy uniwersytetów. Całe szerokie spektrum.

W sobotę podczas spotkania z Polakami mieszkającymi w Chinach mówiła:
- Rozmowy, które prowadzimy o współpracy gospodarczej, ale również o współpracy kulturalnej są bardzo obiecujące i bardzo inspirujące. Udało się podpisać już kilka umów. Przed nami kolejne rozmowy, ale przede wszystkim konkretne propozycje współpracy.

Redaktor Hanna Shen, korespondentka polskich mediów na Tajwanie, zwraca uwagę na fałsz rządowej narracji.
– Udało się podpisać kilka umów o współpracy polsko - chińskiej. No, udało się. Normalnie byśmy myśleli, że pracę nad takimi umowami trwają miesiące, tygodnie. A tutaj przyjechała Pani Premier i coś się udało. Co się udało? Udało się podpisać umowę o turystyce. Potem się okazało, że to nie jest umowa o turystyce - że to jest jakaś deklaracja dotycząca turystyki.  Przypominam, że umowę o turystyce podpisywaliśmy, kiedy prezydent Duda pojechał do Chin. Potem podpisaliśmy kolejną umowę o turystyce, kiedy prezydent Xi Jinping przyjechał do Polski. Teraz podpisujemy kolejną. Jak tak dalej pójdzie to sukcesem na pewno będzie to, że znajdziemy się w księdze Guinnessa. To są po prostu rzeczy, które zupełnie nie mają żadnego znaczenia. Pełnomocnik rządu do spraw centralnego portu komunikacyjnego, Pan Mikołaj Wilk mówi, że Polska i Chiny są już gotowe do rozmów o Centralnym Porcie Komunikacyjnym. No, bardzo fajnie, że ten pan przeleciał sobie sześć czy siedem tysięcy kilometrów i odkrył, że Chiny są może na coś gotowe i poinformował ich, że my może też jesteśmy na coś gotowi. Konkretów tu żadnych nie ma. Nic się nie dzieje. Jest bardzo dużo pustosłowia, nic nieznaczących słów. To się w mediach polskich przedstawia jako ogromny sukces, ale niczego nie ma.
Redakcja
0
0

Indie zbojkotowały chińskie Forum Pasa i Szlaku

Władze Indii zaznaczają, że takie projekty międzynarodowe, jak Nowy Jedwabny Szlak, powinny być prowadzone z poszanowaniem suwerenności i integralności terytorialnej. Nie podoba im się, że  połączenie Chin z Pakistanem ma biec przez Kaszmir, region, który Indie uważają za swoje terytorium okupowane przez Pakistan.

Władze w New Delhi obawiają się także wzrostu zadłużenia. - Projekty budowania połączeń powinny przestrzegać zasady odpowiedzialności finansowej. Należy unikać projektów, które mogą spowodować obciążenia, których kraje nie będą w stanie utrzymać – przestrzegają.

W niedzielę Chiny i Pakistan podpisały umowy dotyczące budowy lotniska, portu i autostrady.
Redakcja
0
0

W niedzielę Korea Północna wykonała kolejną próbę rakietową.

Komunistyczne władze oświadczyły, że "test miał na celu sprawdzenie taktycznych i technologicznych specyfikacji opracowanego właśnie pocisku balistycznego zdolnego do przenoszenia dużych głowic nuklearnych".

Kim Dzong Un ostrzegł Stany Zjednoczone, że terytorium USA znajduje się w "zasięgu uderzenia i że Korea Północna dysponuje wszelkimi środkami, aby przeprowadzić uderzenie odwetowe".
Redakcja
0
0

Muzułmanie szykują się do wyborów we Francji

Trzy partie muzułmańskie zgłosiły kandydatów w wyborach parlamentarnych, które mają odbyć się w czerwcu.

Jak pisze Aleksandra Rybińska dla portalu wPolityce.pl, „Choć partie są trzy, ich programy niewiele różnią się od siebie. Obrona „islamskiej etyki”, żywności halal, różnorodności kulturowej, sprawiedliwości społecznej, prawa do głosowania w wyborach lokalnych cudzoziemców oraz zniesienie zakazu noszenia zasłon islamskich w miejscach publicznych.”

Chcą też wejścia Turcji do Unii Europejskiej.

Pierwszą z partii jest Sojusz Muzułmańskich Demokratów, który nawet wystawił kandydata w tegorocznych wyborach prezydenckich. Nie uzyskał on jednak wymaganych 500 głosów poparcia posłów, radnych, burmistrzów i senatorów.

Członkowie partii zapewniają, że nie chcą islamizować Francji. Przedstawiają się jako muzułmański odpowiednik chadecji. Założyciel partii Nagid Azergui mówi: „Islam stał się tematem politycznym w negatywnym sensie. Chcemy z tym walczyć. Chcemy laickości, która szanuje wiarę. Francja cierpi na kryzys wartości. A islam jest drugą religią Francji, więc naszym obowiązkiem jest te wartości przywrócić”.

Drugą partią jest Równość i Sprawiedliwość. Założona w 2015 roku. Ma ona już swoich przedstawiciel iw radach lokalnych w Alzacji.
Trzecią jest ugrupowanie Francuzi i Muzułmanie założone w zeszłym roku przez radnego podparyskiej gminy Nizarra Bourcharda.
Redakcja
0
0

Makaron z truskawkami dzięki Polakom

Francuski związek rolników Konfederacja Chłopska stwierdził, że Polacy ratują istnienie gospodarstw uprawiających truskawki.
Na południu Francji zbiór truskawek opiera się na polskich robotnikach, często zatrudnianych bez umowy. Polacy szybko przybywają na miejsce i są gotowi do pracy również w niedziele. Według francuskiego związku bez Polaków plantacje by splajtowały.
Redakcja
0
0

Agenci USA uratowali chińskich chrześcijan

Amerykańscy dyplomaci uratowali prześladowanych chrześcijan przed deportacją z Tajlandii do Chin

Chen Quiqiu, żona Xie Yanga, który jest zamknięty w chińskim więzieniu, oraz ich dwie córki zostały zatrzymane w Bangkoku w Tajlandii. Władze chciały deportować je do Chin.

Miejscowy urzędnik pokazał im obraz z monitoringu, pokazujący kilkunastu chińskich funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, którzy czekali na ich wydanie.

Chen bała się, że to już koniec, że chińskie władze ukarzą je za ucieczkę z kraju. Była zmęczona po wielu tygodniach ucieczki. Jak relacjonuje pomodliła się wtedy: „Nie opuszczaj nas teraz”.

Pomoc przyszła przez Amerykanów.

Dyplomatom amerykańskim udało się dotrzeć do aresztu w ostatniej chwili. Wyprowadzili oni matkę i dzieci tylnym wyjściem aresztu tuż przed przybyciem urzędników komunistycznych Chin. Jedna z córek ma amerykańskie obywatelstwo.

Amerykanom udało się dostarczyć Chen i jej dzieci samochodem na lotnisko, zanim Chińczycy ich dogonili. Między chińskimi, amerykańskimi i tajskimi urzędnikami wybuchła kilkugodzinna kłótnia, która niemal zakończyła się bójką, jednak Amerykanie nie oddali Chen i jej dzieci. Po kilkunastu dniach w końcu dotarły do Stanów Zjednoczonych.

Historia wydarzyła się w marcu. Teraz Chen opowiedziała ją mediom.

Jej mąż Xie Yang  jest prawnikiem walczącym o prawa człowieka w Chinach. Został aresztowany wraz z wieloma innymi działaczami 9 lipca 2015 roku pod zarzutem podżegania do obalenia ustroju.

W styczniu Chen upubliczniła relacje męża o tym, jak był w więzieniu bity, męczony, pozbawiany snu. Niebawem straciła pracę na uczelni, była przesłuchiwana. Władze groziły jej oraz jej dzieciom. Zabroniono jej wyjazdu z kraju.

Chen wraz z córkami uciekły z Chin w lutym z pomocą organizacji ChinaAid. Przekroczyły nielegalnie dwie granice. Chińskie służby odnalazły ją w Bangkoku. Miejscowy sąd orzekł już o deportacji. Chen wracała do aresztu po córki i swoje rzeczy. Jednak równolegle Bob Fu, szef China Aid, zaalarmował amerykańskich dyplomatów, którzy zjawili się w areszcie i uratowali rodzinę.
Redakcja
0
0

Mecenas Stefan Hambura rozpoczął głodówkę

Prawnik od lat walczy, aby Polacy mieszkający w Niemczech uzyskali status mniejszości.

Bezpośrednim bodźcem do rozpoczęcia protestu była wypowiedź pełnomocnika niemieckiego rządu do spraw mniejszości narodowych Hartmuta Koschyka, który powiedział, że Polakom nie trzeba nadawać statusu mniejszości, bo wszystko reguluje niemiecko-polski traktat o dobrym sąsiedztwie, zawarty w 1991 roku.

– Tam zostało ustalone, że polska strona uznaje Niemców w Polsce jako mniejszość, a my Polakom w Niemczech i obywatelom niemieckim polskiego pochodzenia przyznajemy prawa odnoszące się do ich kultury i języka – mówi Koschyk.

W reakcji mecenas Stefan Hambura oraz dwie inne osoby przystąpiły do głodówki. Liczą, że rząd RFN zareaguje na głodówkę i ponownie przyjrzy się sytuacji Polaków w Niemczech.

W wywiadzie dla portalu wPolityce.pl mecenas Hambura mówił: Chcemy podkreślić, że ze stolicy Polski wychodzi apel do rządu niemieckiego, by skutki rozporządzenia Hermanna Goeringa z 27 lutego 1940 roku zostały zlikwidowane i polska mniejszość została uznała za mniejszość narodową.

Dokument ten odebrał Polakom status mniejszości narodowej w Niemczech. Obecne władze Niemiec oficjalnie przyjmują wykładnię, że w zderzeniu z niemiecką ustawą zasadniczą to rozporządzenie nie obowiązuje. Jednak jego skutki pozostają w mocy.
Protest odbywa się w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu 64 w Warszawie.
Redakcja
0
0

Polska premier spotkała się z przywódcami Chin

Premier Beata Szydło rozpoczęła wizytę w komunistycznych Chinach. Dziś spotkała się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem i premierem Li Keqiangiem.

To były bardzo dobre rozmowy z przewodniczącym i premierem Chin, zostały podpisane umowy, jest wola współpracy przy realizacji inwestycji, projektów turystycznych i kulturalnych. Mogę powiedzieć, że jest dobry klimat na to, aby ta współpraca się rozwijała – powiedziała premier Beata Szydło po spotkaniu.

Podpisano dwa dokumenty o współpracy w zakresie turystyki i gospodarki wodnej. Szefowa polskiego rządu wzięła też udział w spotkaniu z przedstawicielami chińskich koncernów i funduszy inwestycyjnych.

Przed wyjazdem rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiadał, że będzie to „bardzo poważna wizyta gospodarcza”, jednak z panią premier do Chin wybrał się tylko jeden prezes polskiej firmy, Radosław Domagalski-Łabędzki z KGHM, były wiceminister rozwoju. Nie ma też ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego.

Hania Shen zwraca uwagę na aktywność chińskich mediów podczas wizyty polskiej delegacji.

Czołowa gazeta KPCh „Dziennik Ludowy” zamieściła artykuł o tzw. marszu wolności w Polsce pod tytułem "Obywatele niezadowoleni z reform politycznych ponownie wychodzą na ulicę.”

O stosunkach polsko-chińskich opowiada w miejscowych mediach Sławomir Majman, absolwent sowieckiego instytutu stosunków międzynarodowych MGiMO.

Jak podaje dziennik.pl, Telewizja Polska ma nawiązać współpracę z chińską komunistyczną telewizją.

- Jedziemy do Chin, by zawrzeć umowę o współpracy z telewizją Chengdu . To regionalna stacja, ale dociera do kilkudziesięciu milionów widzów. Główna, państwowa telewizja obejmuje swoim zasięgiem jedną trzecią ludności. Z nią również negocjujemy umowę o współpracy - powiedział Maciej Stanecki, wiceprezes TVP.
Redakcja
0
0
Wiadomości IPP