Pieczenie ciastek czy to maślanych, imbirowych czy pierników jest moja wielką pasją, dekorowanie zaś jeszcze większą. Spędzam na tym, niemal każdą wolną chwilę. Pieczenie ciasteczek jest uzależniające, lukrowanie nie mniej. Te kruche słodkości, mogą pełnić rolę podziękowań, upominków, a nawet dekoracji świątecznego stołu czy bożonarodzeniowego drzewka. Nie ważne, że w całym procesie nogi bolą od stania kilka godzin, ręce od ugniatania i wałkowania ciasta, kark od ciągłego nachylania się przy dekorowaniu – wszystko to nic! Zapach wydobywający się z piekarnika i uśmiech na twarzach tych, którzy będą je jeść wynagradza wszystko. Cóż, jestem prawdziwą kobietą, która lubi kobiece obowiązki, a kariera zawodowa nie jest moimRead More →